WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Biznes

AMD z rekordowym wynikiem na giełdzie od 2006 roku

Z jednej strony poniedziałek, 28 sierpnia był dla AMD ogromnym sukcesem… przyćmionym wielką stratą. O ile firma może świętować już historyczny sukces na giełdzie, to jest zmuszona Jima Andersona, piastującego do tej pory stanowisko starszego wiceprezesa, dyrektora generalnego i szefa działu Computing and Graphics .

Zacznijmy może od tego, że odejście Andersona, który przyczynił się do sukcesu AMD nie był dla firmy wielkim zaskoczeniem. Już teraz jego stanowiska ma zasilić Saeid Moshkelani oraz Darren Grasby, podlegając bezpośrednio Lisie Su. Czy nowe persony na tych stanowiskach poradzą sobie równie dobrze, co Jim? Tego nie wiadomo, choć poprzeczka została zawieszona naprawdę wysoko. Nasz bohater przyczynił się bowiem (w nieoficjalnej wersji) do „wielkiego powrotu AMD” za pośrednictwem programu Threadripper. Teraz Anderson zasiądzie na zaszczytnym krześle CEO w firmie Lattice Semiconductor, która produkuje układy FPGA.

W ten sam dzień w siedzibie AMD rozbrzmiały zapewne huki szampanów. Na giełdzie wydarzyło się bowiem coś niespodziewanego – akcje firmy wzrosły w najlepszym momencie do 27,30$, aby potem osiąść na poziomie 25,26$. Zapewniło to wzrost wartości spółki o 5,34%, co zbliżyło ją do przebicia granicy 23 miliardów dolarów (ostatecznie skończyło się na 22,9 miliardach dolców). CO to dużo mówić – sukces z procesorami serwerowymi EPYC i Threadripper na rynek konsumencki HEDT nie mógł się inaczej skończyć. Do tego dochodzą coraz liczniejsze luki w procesorach Intela oraz firmy, które decydują się na rozwiązania AMD. O ile na rynku procesorów firmie udało się odbić od dna, to nadal czekamy na jakąś rewolucję w segmencie graficznym.

Firma Dropbox postawiła na procesory AMD EPYC

Źródło: TechPowerUp
Zdjęcia:  AMD