W Wielkiej Brytanii urzędy idą z duchem czasu. A przynajmniej jeden z nich zamierza postawić na nową, nieco kontrowersyjną, technologię. Rada londyńskiej gminy Enfield postanowiła właśnie, że urzędników w kontakcie z petentami odciążyć ma sztuczna inteligencja o imieniu Amelia.

Opracowana przez firmę IPsoft Amelia jest tak zwanym chatbotem, czyli programem mającym za zadanie prowadzenie rozmowy z człowiekiem. Wiele przedsiębiorstw próbuje wykorzystywać na swoich stronach internetowych algorytmy do rozmowy z potencjalnymi lub przyszłymi klientami, jednak technologia zwykle słabo sobie radzi z trudniejszymi pytaniami. Sztuczna inteligencja „zatrudniona” w urzędzie ma udzielać mieszkańcom informacji i prowadzić ich przez zawiłości procedur.

Amelia ma nie tylko starać się odpowiadać na pytania użytkowników, ale też, dzięki unikalnej technologii opracowanej przez IPsoft, oceniać nastrój petenta i poziom jego zadowolenia z obsługi. Ma to kluczowe znaczenie dla działania programu – jeżeli użytkownik zdaje się zdezorientowany lub poirytowany poziomem obsługi, sztuczna inteligencja może wezwać na pomoc żywego urzędnika.

Technologia ma zostać udostępniona mieszkańcom Enfield jeszcze w tym roku. Gmina ocenia, że użycie sztucznej inteligencji do pomocy petentom w prostych sprawach może przynieść znaczne oszczędności. Amelia, wspomagana tylko od czasu do czasu pracą ludzi, ma pozwolić na zmniejszenie kosztów obsługi korzystających z jej pomocy osób o około 60%. To miło ze strony władz, że zamierzają oszczędniej wydawać pieniądze obywateli. Już niedługo mieszkańcy północnych rubieży Londynu przekonają się, czy oszczędności nie poczyniono, jak to czasem bywa, kosztem jakości.

[źródło i grafika: digitaltrends.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej