WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Amerykanie zbudują wiatrak o średnicy 400 metrów

Amerykański Departament Energii liczy na to, że do 2030 roku 20% całej energii elektrycznej zużywanej w USA pochodzić będzie z elektrowni wiatrowych. Obecnie istniejące konstrukcje mogą nie wystarczyć do osiągnięcia tego ambitnego celu, dlatego Amerykanie pracują nad zbudowaniem wiatraków znacznie większych niż cokolwiek co dotychczas widzieliśmy w tej dziedzinie.

Nad opracowaniem gigantycznych wiatraków czuwać ma Sandia National Laboratory. Rządowa instytucja badawcza koordynować ma prace prowadzone przez  University of Virginia, University of Illinois, University of Colorado, Colorado School of Mines oraz National Renewable Energy Laboratory. Badacze z Sandia National Laboratory mają już przy tym duże doświadczenie w konstruowaniu dużych wiatraków.

Zwykle w elektrowniach wiatrowych używa się skrzydeł wiatraków o długości około 50 metrów. Pozwala to na wytworzenie do 2MW energii. Większe jednostki, dysponujące 80-metrowymi skrzydłami, mogą produkować przy sprzyjających wiatrach nawet 8MW. Obecnie Sandia buduje wiatrak, którego 100-metrowej długości ostrza pozwolą na osiągnięcie mocy nawet 13MW. To jednak dopiero przygrywka przed najnowszym pomysłem sponsorowanym przez Departament Energii.

Dzięki doświadczeniu zdobywanemu przy ostatnim projekcie, Sandia National Laboratory zbudować ma generator wykorzystujący 200-metrowej długości ostrza. Oznacza to średnicę całego wirnika wynoszącą 400 metrów, czyli długość typowej bieżni lekkoatletycznej. Rekordzista świata, Michael Johnson, na pokonanie takiego dystansu potrzebuje 43,18 sekundy. Ogromna konstrukcja ma zostać zbudowana na morzu i przy korzystnych warunkach pogodowych wytwarzać prąd o mocy nawet 50MW.

wind_blades

Ostrza wiatraka, zbyt duże by transportować je w całości, zostaną na miejscu złożone z mniejszych segmentów. Jednak ich modularna budowa nie jest jeszcze najciekawszą cechą. Będą mianowicie składane, dzięki czemu powinny wytrzymać silny wiatr, z huraganem włącznie. Jeżeli wiatraki uda się skonstruować, to na pewno będzie to duży krok ku realizacji przez Departament Energii ambitnych planów zwiększenia udziału energii pozyskiwanej z wiatru w całości amerykańskiego zużycia. Byłby to postęp pasujący do niedawnej prognozy mówiącej o możliwości ograniczenia emisji CO2 przez amerykański sektor energetyczny o prawie 80%.

[źródło: digitaltrends.com; grafika: sandia.gov]