Obecnie na świecie analfabetyzm wciąż ma się nadspodziewanie dobrze. Szacuje się, że nawet 750 milionów osób (nie licząc dzieci poniżej 15 roku życia) nie potrafi pisać ani czytać. Aż dwie trzecie spośród osób dotkniętych analfabetyzmem stanowią kobiety. Wiele organizacji podejmuje działania mające zapobiegać temu zjawisku, jednak aby pomóc człowiekowi wyjść z analfabetyzmu, trzeba go najpierw… znaleźć.

Tym właśnie problemem postanowili się zająć inżynierowie z norweskiego Telenor Group Research. Opracowali oni algorytm sztucznej inteligencji, który potrafi rozpoznać analfabetę na podstawie sposobu w jaki korzysta on z telefonu komórkowego.

Norwedzy wykorzystali do badania dane uzyskane od trzech operatorów komórkowych z jednego z azjatyckich krajów rozwijających się (autorzy badania nie zdradzili o który kraj chodzi). W pierwszym etapie studium 76 tysięcy użytkowników telefonów komórkowych zostało zapytanych przez ankieterów o umiejętność czytania. Następnie zbierano informacje na temat użytkowania telefonu komórkowego, po czym sztuczna inteligencja próbowała znaleźć wzorce pozwalające na rozpoznanie analfabetyzmu.

Biorąc pod uwagę liczbę wysyłanych SMS-ów, ilość osób z którymi się komunikujemy, dzielnice w których najczęściej przebywamy, czy zużycie internetu, program był w stanie określić, czy dana osoba potrafi, czy nie potrafi czytać, z 70% dokładnością. Niedługo już więc może dojść do tego, że otwierając drzwi staniemy się uczestnikami takiej oto konwersacji:

– Dzień dobry, chcieliśmy Pana zaprosić na darmowy kurs czytania.

– Szybkiego czytania?

– Czytania. W ogóle.

– To jest jakiś żart?

– Nie. Komputer wyliczył, że prawdopodobnie jest Pan analfabetą. Używa Pan telefonu jak analfabeta.

[źródło i grafika: engadget.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej