W dzisiejszych czasach gry przeznaczone na przeglądarki internetowe stają się coraz bardziej popularnym środkiem elektronicznej rozrywki – dzięki rozwojowi technologii stosowanych na tej platformie, możliwe stało się tworzenie produkcji o wiele bardziej rozbudowanych i ciekawszych niż te, z którymi mieliśmy do czynienia jeszcze kilka lat temu. Przyciągnęło to też wielu twórców tak zwanych gier niezależnych, którzy postanowili swoje pierwsze kroki na rynku gier postawić właśnie na przeglądarkach, choć wciąż jest to dosyć wąska nisza.

Dzisiaj przyjrzymy się dosyć ciekawej przeglądarkowej produkcji, bardzo przypominającej popularnego swojego czasu MUGEN-a i inne wzorowane na „starokonsolowych” bijatykach i grach akcji. Grą tą jest Anime Battle 2.0, czyli nawiązująca swoją mechaniką do najlepszych produkcji znanych z automatów, jak Street Fighter czy Tekken bijatyka, w której wcielamy się w wybraną postać z kultowych anime, mang czy innych japońskich pozycji. Ta ekscytująca gra jest pod tym względem bardzo silnie „crossoverowa”, to znaczy, że nie ma ściśle określonej linii fabularnej, a w grze spotykają się bohaterowie z naprawdę różnych uniwersów: mamy do wyboru między innymi Raidena z Metal Gear Solid, Naruto z mangi i anime pod tym samym tytułem czy kilku bohaterów Bleacha.

zdjęcie2

Twórcy udostępnili dla nas kilka ciekawych trybów rozgrywki: przede wszystkim zabawę możemy prowadzić w pojedynkę lub dwóch graczy. Samodzielnie możemy przechodzić luźno fabularyzowane etapy w trybie arcade bądź mierzyć się z wybranymi przeciwnikami w ramach potyczki. Natomiast w trybie wieloosobowym możemy wspólnie rywalizować przeciwko sobie, jak również walczyć w specjalnie przygotowanej co-opowej odmianie arcade’a. Sprawia to, że rozgrywka nie staje się nudna zbyt szybko, a co więcej możemy zaangażować się w nią ze znajomym.

Postaci z różnych uniwersów do wyboru mamy ponad dwadzieścia – każda charakteryzuje się odmiennym stylem rozgrywki oraz zestawem umiejętności, które możemy swoją drogą sprawdzić poprzez wciśnięcie klawisza Enter – wówczas wyświetla się nie tylko lista ruchów, ale również rozmaite combosy, które możemy wykonywać. Poza tym, niektórzy bohaterowie różnią się poziomem trudności: część z nich jest o wiele łatwiejsza do opanowania, jednak nie tak potężna jak pozostałe, lecz trudniejsze do gry bądź „sytuacyjne” na swój sposób, czyli wymagające, na przykład utrzymywania przeciwnika wciąż na dystans bądź zdolne zadać duże obrażenia, ale tylko jeśli uda nam się wykorzystać moment nieuwagi.

Wszystkiego dopina całkiem przyjemna dla oka, nieco pixel artowa oprawa graficzna gry, która pozwala poczuć klimat dawnych gier tego rodzaju, nawiązując jednocześnie do nowych produkcji i czepiąc z nich to, co najlepsze. Anime Battle 2.0 to jedna z tych gier przeglądarkowych, do których naprawdę chce się co jakiś czas wracać, mimo że na pierwszy rzut oka nie poświęcilibyśmy jej być może nawet kilku minut.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!