Anthem nie podbiło serc graczy, ale obecnych na pokazach krytyków już tak. Nie bez powodu ocenia się ją na najlepiej przygotowaną (pod kątem wizualnym) produkcję na tegorocznym E3. Jednak za płynną i zachwycająca grafiką stał całkiem potężny zestaw na czele z dwoma GTX 1080 Ti.

Taka konfiguracja pozwoliła Bioware na odpalenie Anthem w rozdzielczości 4K i w 60 klatkach na sekundę. Przecież twórcy nie zdecydowaliby się na zaprezentowanie ich dzieła w Full HD i 30 FPS, czyż nie? Jest to niejako standard takich pokazów, co widać na przykładzie np. Wiedźmina 3, Rise of the Tomb Raider i Far Cry 5, które na takim połączeniu kart graficznych były w stanie osiągnąć kolejno 80-90 FPS, 70 FPS i 75-85 FPS. Oczywiście na najwyższych ustawieniach graficznych i tej samej rozdzielczości.

Anthem został oparty o silnik graficzny Frostbite 3, którego znajdziemy w m.in. Battlefroncie 2, czy Battlefieldzie 1, których optymalizacja jest całkiem dobra. A dlaczego o tym piszę? Bo sam pracownik Bioware udostępnił informację o dwóch GTX 1080 Ti, które pozwoliły grze na osiągnięcie upragnionego poziomie 60 klatek na sekundę i rozdzielczości 4K. Jednak zaraz po tym wpisie na Twitterze zapewnił, że gra zostanie jeszcze poddana optymalizacji.

Nie wiadomo jednak, jak bardzo wymagania sprzętowe zostaną po niej zmniejszone i wielu już wyciąga wnioski, że pod kątem wymaganej specyfikacji Anthem z pewnością zainspiruje nie jednego gracza do ulepszenia swojego komputera. No, chyba że grę czeka potężny downgrade, ale na to się nie zapowiada.

Źródło: DSOgaming

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!