WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Aplikacja FireChat wykorzystywana podczas protestów w Hongkongu

Zamieszki w Hongkongu są największymi od ponad dekady. Wszystko jest wynikiem nałożenia ograniczeń na wybór władzy. Nie ma też żadnych oficjalnych informacji o wyłączeniu sieci, ale osoby uczestniczące w wydarzeniu narzekają na powolne działanie internetu. Ostatnio, zanotowano znaczy wzrost pobrań aplikacji FireChat wśród protestujących.

Miała ona premierę w marcu, ale dopiero od niedzieli do poniedziałku zanotowano aż 100 tysięcy jej pobrań. Nie jest jasne, ilu protestujących jej używa. Protestujący są zachęcani do pobrania aplikacji, ponieważ osoby postronne uważają, że wkrótce sieć zostanie im zablokowana. Gdy nie ma dostępu do Wi-Fi albo sieci telefonicznej, to główną rolę odgrywa Bluetooth. I właśnie na tej transmisji danych opiera się aplikacja. Była ona też wykorzystywana podczas protestów studentów na Tajwanie. Jest też popularna w miejscach ogromnych zlotów, jak na przykład festiwale muzyki. Autorzy mówią, że jej głównym celem, który teraz jest spełniany, jest zapewnienie wolności słowa i swobody dostępu do informacji. Podczas protestów sprawdza się ona idealnie.

Źródło: http://blogs.wsj.com/, zdjęcie: 國符