Stany Zjednoczone to kraj, w którym pozywanie do sądu wszystkich o najmniejsze błachostki jest na porządku dziennym. Tym razem roszczenia kierowane są w kierunku firmy Apple i ich reklamom nie pokazującym notch-a.

iPhone X nie jest pierwszym smartfonem, w którym zastosowano tak zwany „notch”, czyli wcięcie w ekranie. Producenci umieszczają tam zazwyczaj kamerę i głośnik do rozmów. Oryginalnie rozwiązanie zadebiutowało w Aquos S2. Fala rozgoryczenia i drwin przyszła dopiero z zapowiedzią urządzenia giganta z Cupertino. Samo wcięcie w serii X z 2017 i 2018 skrywa kamery, czujniki FaceID i głośnik.

Cała sprawa wybuchła za sprawą dość mylącej reklamy tegorocznych topowych modeli iPhone’a. Według Business Insider, niejaka pani Davis z Północnego Dystryktu Kalifornii złożyła pozew przeciwko Apple. Powodem miałoby być oszustwo marketingowe.

Notch
Kobieta, patrząc na zdjęcia i reklamę stwierdziła, iż nie kupuje produktu ze wcięciem w ekranie. Pozew poparty został tezą, iż notch jest nie widoczny, gdy ustawiona tapeta jest w czarnym kolorze tak jak w materiałach reklamowych.
Notch
Sytuacja jest dość sporna, gdyż nawet na stronie Apple wiele zdjęć przedstawia urządzenie tak, by klient widział, co kupuje. Co więcej w pozwie znalazł się również zapis o błędnym informowaniu o ilości pikseli ekranu ze względu na zaokrąglone rogi. W razie wygrania sprawy pani Davis miałaby otrzymać odszkodowanie za straty moralne.

Nowe IPhony mogą mieć problemy z łącznością

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej