WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Po godzinach

W Arabii Saudyjskiej wydrukują domy

Na naszej pięknej planecie mamy wszystkiego pod dostatkiem. Niestety, nie zawsze tam, gdzie trzeba. Kiedy w krajach zachodniej Europy tony żywności trafiają na śmietnik, bo nikt nie zdążył ich kupić, w państwach dotkniętych wojną lub komunizmem ludzie nie mają co włożyć do garnka. Kiedy w Hiszpanii straszą puste osiedla, a w Chinach całe puste miasta, w Polsce czy Arabii Saudyjskiej mieszkań brakuje.

Za brak mieszkań, tak w Polsce, jak i w Arabii Saudyjskiej odpowiada w dużej mierze ten sam czynnik: są one dla przeciętnej, młodej rodziny za drogie. W końcu rząd znanego z łamania praw człowieka królestwa postanowił pokazać ludzkie oblicze i postawić na budowę tanich domów budowanych metodą druku 3D.

Arabowie, którym w najbliższych latach zabraknąć może lokum dla nawet 1,5 miliona rodzin, postanowili sprowadzić pomoc aż z Chin. Wybrali do tego firmę WinSun, która opracowała własną metodę szybkiego stawiania budynków, pozwalającą na wydrukowanie w ciągu doby, za pomocą jednej drukarki, nawet 10 niewielkich domków parterowych.

Chińczycy do druku używają taniej mieszanki odpadów budowlanych, przemysłowych i górniczych z opracowanym przez siebie szybkoschnącym cementem. Na razie niewiele możemy powiedzieć o bezpieczeństwie dla zdrowia ani wytrzymałości takiego materiału. Pewną wskazówkę co do tego drugiego może by fakt, że WinSun chwali się na swojej stronie internetowej wydrukowaniem pięciokondygnacyjnego budynku (na razie nie słyszeliśmy doniesień, żeby rekordzista się zawalił).

Oceniając pomysł należy oczywiście pamiętać, że na razie nie da się wydrukować nawet budynku w stanie surowym otwartym. Możliwe jest jedynie wydrukowanie ścian, natomiast dach już trzeba wykonać metodami tradycyjnymi. Ostatecznie może się więc okazać, że różnica w końcowej cenie budowanych metodami tradycyjnymi oraz drukowanymi będzie znacznie mniejsza niż byśmy chcieli.

[źródło: futurism.com, news.xinhuanet.com, yhbm.com; grafika: yhbm.com]