Jak nastawiacie się do Artifact od Valve? Czy jest to gra, na jaką czekaliście od tego giganta, który jest w posiadaniu platformy Steam? Ja szczerze mówiąc – tak, w czym utwierdził mnie dzisiejszy gameplay opublikowany przez IGN.

Tradycyjnie zacznijmy od małego podsumowania informacji, jakie to udało nam się zebrać o Artifact przez ostatnie miesiące. Jej zapowiedź zorganizowano w sierpniu 2017 roku, ale dopiero na początku stycznia doszły do nas szczegóły na temat rozgrywki, co dopełniło oficjalne ujawnienie daty premiery oraz datę rozpoczęcia testów beta. Wiemy, że Artifact będzie karcianką CCG na podstawie uniwersum DOTA 2, w której to znajdzie się na początku 280 kart. Wyróżnia ją zdecydowanie obecność trzech linii oraz możliwość zdobywania w czasie gry przedmiotów dla swoich bohaterów. Nie będzie jednak darmowa i przy premierze 28 listopada 2018 roku wyciągnie od nas 20$.

Na powyższym zapisie rozgrywki nie zauważycie nic nowego, ale w końcu dotarła do nas cała rozgrywka, która w tym przypadku trwała aż 19 minut. Dla wielu była pewnie pierwszą okazją do zobaczenia, co tak naprawdę zaoferuje Artifact. Ten będzie płatny… ale od graczy będzie regularnie wyduszał ostatnie grosze. Wszystko przez jego powiązanie z rynkiem Steam, na którym znajdą się karty do talii. Z jednej strony zachowa to tradycyjny klimat kolekcjonerskiej gry karcianej, ale z drugiej prowadzi do całkiem poważnego zarażenia P2W.

Gabe Newell nadal nie wie, ile to „trzy”

Źródło: IGN
Zdjęcia: IGN

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej