Wygląda na to, że AsRock obejmie swoim logiem również karty graficzne, których pierwsze modele pojawią się już w kwietniu. Producent chce podtrzymać budżet firmy i rozpocząć produkcje autorskich GPU, ponieważ rynek płyt głównych staje się coraz bardziej ograniczony.

Ostatnie lata dla AsRocka były całkiem owocne, ponieważ w 2017 roku sprzedaż jego płyt głównych wzrosła kilkukrotnie ze względu na zmiany w placówce Gigabyte. Jednak wszyscy znają realia związane ze sprzedażą płyt głównych. Ich zapotrzebowanie spada z roku na rok, co w przyszłości może nie skończyć się naprawdę źle dla rynku. Z pewnością zauważył to również AsRock, który próbuje podreperować swój budżet na nadchodzące lata, wchodząc na rynek niereferencyjnych kart graficznych.

Informatorzy serwisu DigiTimes twierdzą, że nowe modele oparte głównie na produktach AMD zostaną zaprezentowane już w kwietniu. Ale zaraz, zaraz… AMD, GPU i dzisiejsza sytuacja w połączeniu z rozbudowaną ofertą AsRocka dla górników może wskazywać, że ten nie przygotowuje czegoś dla graczy, a górników. “A to łajdak!” – możemy pomyśleć, ale dla firmy zysk, to zysk i miejmy tylko nadzieje, że albo producent zdecyduje się na karty dla zwyczajnych konsumentów, albo ta plotka albo okaże się fałszywa. Wprawdzie nowy gracz na rynku nie zwiększy dostaw rdzeni krzemowych, ale i tak w pewnym stopniu wpłynie na różnorodność modeli.

Źródło: digitimes.com

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!