Płyty formatu microITX od niepamiętnych czasów zawsze były w mniejszości. Wybierane rzadziej niż pełnoprawne konstrukcje ATX. Jednakże nie znaczy to, że nie mają one nic do zaoferowania. Takie myślenie jest poniekąd błędne bo tak nie jest. Dawno bowiem minęły czasy, kiedy płyty główne tego typu nadawały się tylko do podstawowych zadań. Dzisiejsze modele wyposażone są bowiem w szereg udogodnień znanych z większych kuzynów. Nic, tylko korzystać z ich dobrodziejstw i składać takiej wielkości komputery, co jak pokazują trendy, aktualnie jest bardzo w modzie. Dziś na warsztat wziąłem dwie takie konstrukcje oparte o chipset AM4, przygotowane przez ASRocka. Sprawdźmy co one potrafią.

Jak już napisałem we wstępie, podzespoły komputerowe stają się coraz bardziej złożone a także coraz mniejsze. Dlatego jest to dobry moment na rynku dla rozkwitu rozwiązań formatu mini-ITX (w skrócie m-ITX). Płyty główne tego formatu mają wymiary 17×17 cm, podczas gdy popularne micro-ATX mają około 24×24 cm. Brak tych kilku centymetrów z każdej strony w stosunku do pełnej wersji powoduje, że producent umieszcza na nich mniej elementów niż w “pełnoprawnym” produkcie. Oczywiście, nawet mimo tych ograniczeń, i tak mamy tu wszystko czego typowy użytkownik potrzebuje, a więc: jest chipset, dwa gniazda RAM, dwa porty PCI-E, interfejsy LAN, USB, wyjścia wideo, czy porty do podłączenia dysków. Jedynym ograniczeniem jest tylko i wyłącznie ich liczba. Wszystkie płyty m-ITX w przeważającej większości oferują użytkownikowi tylko dwa gniazda pamięci RAM, które w większości pracują w trybie dwukanałowym – instaluje się bowiem je parami. Wadą takowego rozwiązania jest fakt, że w przyszłości nie mamy już możliwości rozbudowy tejże pamięci RAM o kolejne dwie kości. Jedyna opcja to zamiana obecnych modułów na większe.

Oprócz tego, użytkownik platformy m-ITX do dyspozycji dostaje mniej gniazd do instalacji kart rozszerzeń – jedno PCI Express x16 i jedno PCI x1 to standard. Więcej tych złącz tu nie uświadczymy, jednakże dla typowego (casualowego) użytkownika taka ilość i tak starczy. Na pokładzie płyty głównej m-ITX nie może zabraknie też obecności takich złącz jak: co najmniej jeden port SATA 3 do podłączenia dysku, dwa porty USB 3.0 do wymiany danych z pamięciami zewnętrznymi, port M.2 czy port sieciowy gigabit ethernet. W tego typu konstrukcjach jedna ich sztuka to też absolutne minimum. Do tego musi być też przynajmniej jedno cyfrowe wyjście wideo i tak na ogół jest.

wszystkie dostępne rozmiary płyt głównych na podstawie konstrukcji Asusa

Chipsety AMD AM4 – szczegóły

Platforma AM4 pod procesory Ryzen obsługiwana jest łącznie przez sześć typów chipsetów. Trzy z nich: X300, B300 i A300, są przeznaczone do płyt głównych w formacie mini-ITX. Pozostałe, to ten sam układ w kilku konfiguracjach, różniących się liczbą portów dla urządzeń peryferyjnych i możliwościami podkręcania. Podział między chipsetami ma znaczenie przede wszystkim marketingowe i umożliwia producentom płyt wyraźne zróżnicowanie oferty. Najważniejsze, co odróżnia chipsety X370 i B350 od pozostałych, to możliwość przyspieszenia procesora. Kolejną ważną różnicą między X370 a B350 jest możliwość skonfigurowania szyny PCI Express w dwa łącza po osiem linii, co jest optymalne dla konfiguracji z dwiema kartami graficznymi AMD i wymagane dla konfiguracji z dwiema kartami Nvidii. Chipset B350 ma też mniej złączy SATA i USB od X370, choć producenci płyt głównych mają tu spore pole manewru. Mogą na przykład skonfigurować szybkie linie komunikacyjne procesora jako dodatkowe porty SATA albo zastosować dodatkowe kontrolery USB i SATA.

A320 i seria A300 to rozwiązania skierowane do budżetowych lub najmniejszych komputerów. Mamy tu tylko 4 linie PCI-Express (drugiej generacji)  oraz wsparcie dla jednego portu USB 3.1 Gen2, dwóch USB 3.1 Gen1 i sześciu USB 2.0. AMD A320 nie oferuje możliwości podkręcania procesorów.

B350 to z kolei mainstreamowy układ, a B w nazwie wskazuje na zastosowania biznesowe. Ten model oferuje pełną wydajność, jednak mniej opcji konfiguracji oraz mniejszą ilość linii PCI-Express niż we flagowym X370. Nie zabrakło tu obsługi takich standardów, jak PCI-Express 3.0, USB 3.1 (Gen. 2), NVMe czy SATA Express oraz wsparcia dla dwukanałowych pamięci DDR4 (o prędkości do 2400 MHz). AMD B350 oferuje możliwość podkręcania procesorów.

Najbardziej wypasionym chipsetem jest X370. Literka X umieszczona z przodu oznacza Extreme (czyli segment high-end). Ten układ logiki zapewnia obsługę Multi-GPU (zarówno Crossfire, jak i SLI) i dwóch pełnych slotów PCI Express 3.0 x16. Poza tym wspiera podkręcanie, a także oferuje stosowne oprogramowanie do OC. Innymi słowy X370 to chipset skierowany do entuzjastów i osób, które chcą wycisnąć wszystkie soki z procesorów AMD Ryzen.

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!