Assassin’s Creed: Origins z pewnością zapisał się na kartach historii Ubisoftu. Według jednych trafił do zakładki wyczekiwanego powiewu świeżości, według drugich do rubryki z najlepszymi grami RPG, a według jeszcze innych do zbioru tytułów, które najdłużej opierały się crackerskim ugrupowaniom. Producent jednak nie ma zamiaru rezygnować ze swojej serii i już w 2017 roku rozpoczął pracę nad następną odsłoną. Gdzie tym razem wyląduje nasz zabójca?

Przeciekiem jest artykuł Liama Robertsona w serwisie Comicbook. Autor twierdzi, że źródła powiązane z Ubisoftem mówią jasno, że następny Assassin’s Creed przeniesie nas do starożytnej Grecji. Z kolei jego premiera ma odbyć się w ostatnich tygodniach 2019 roku na PCtach, Xbox One i PlayStation 4. Takie zabarwienie fabularne jest naprawdę prawdopodobne, zważywszy na to, że jeszcze przed premierą Assassin’s Creed: Origins pojawiały się plotki na temat śródziemnomorskich klimatów. Ze względu na to, że nadchodząca część serii powstaje już od 2017 źródła w przeszłości często sobie przeczyły, choć prawdopodobnie przekazywały prawdę… tyle, że na temat dwóch odmiennych produkcji.

Potwierdza to nawet ubiegłoroczny wpis na Twitterze dyrektora artystycznego w Ubisofcie. Ten wprawdzie ma charakter zwyczajnego pochwalenia się wycieczką, ale w tym momencie wszelkie poszlaki są na wagę złota. Z pomocą przychodzi również sama sława Liama Robertsona, który swojego czasu trafnie ujawnił wiele szczegółów na temat ”poprzedniego asasyna”. Tak czy inaczej, plotka nadal jest plotką, choć nie możemy zaprzeczyć, że tym razem całkiem prawdopodobną.

Źródło: comicbook.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!