Aby agencja NASA mogła stworzyć stałą bazę na Marsie, konieczne będzie wykonaniu wielu niezwykle istotnych działań, które nas do tego przybliżą. Oto jedno z nich.

Pomysłem, który pomoże w odkrywaniu tajemnic Marsa jest stworzenie autonomicznych dronów, które będą badać tę planetę pod kątem zasobów. Obecnie w eksperymentalnym laboratorium NASA Swamp Works budowane są prototypy – projekt ten ukrywa się pod nazwą Extreme Access Flyers. Bezzałogowe statki mają być przystosowane do lotu w bardzo „cienkich” atmosferach lub nawet w środowiskach kompletnie pozbawionych powietrza. Technolog Swamp Works – Rob Mueller, objaśnia w oświadczeniu prasowym przyczynę projektowania takich dronów:

Pierwszym krokiem do tego, żeby szukać zasobów na Marsie lub asteroidzie jest odkrycie, gdzie się one właściwie znajdują. Najprawdopodobniej będą to trudno dostępne miejsca, gdzie cień występuje permanentnie. Niektóre ze ścian kraterów są nachylone pod kątem 30 stopni lub więcej, a to znacznie przekracza możliwości tradycyjnego łazika.

Jednym z nadrzędnych zadań autonomicznych statków powietrznych byłoby szukanie wody w formie ciekłej czy stałej, której to próbki byłyby następnie zanoszone do badań w bazie, gdzie ładowano by drony i napełniano gazem. Obecnie, Swamp Works ma już za sobą budowę kilku(nastu) prototypów – jeden z nich ma szerokość półtora metra, a więc jest dwa razy większy niż spora część komercyjnych quadcopterów. NASA twierdzi, że maszyny te nie mogłyby zostać stworzone w takim tempie jeszcze kilka lat temu, a obecnie – między innymi dzięki rozwojowi technologii drukowania 3D – widać tak znaczący postęp.

[źródło: theverge.com, zdjęcie: i.kinja-img.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej