Kolejna godna pogratulowania akcja w wykonaniu twórców serii The Elder Scrolls. Tym razem to Bethesda spełniła marzenia fana borykającego się z nowotworem, umożliwiając mu przedpremierową zabawę w grze Fallout 76. 

Tym razem studio umożliwiło 12-letniemu Wesowi z Wirginii zagranie w najnowszą odsłonę uwielbianego przez niego cyklu. Wszystko przez to, że ostatnio lekarze zdecydowali się zaprzestać skazanego na porażkę leczenia cierpiącego na czwarty poziom neuroblastomii Wesa. Tym samym dni chłopca są już policzone, więc nie miał pewności, czy będzie w stanie zagrać w nadchodzącego wielkimi krokami Fallouta 76. To umożliwiła mu jednak Bethesda, a dokładnie kilku pracowników na czele z Mattem Grandstaffem, którzy odwiedzili Wesa z przedpremierową wersją gry.

W świecie Fallouta 76 spędził kilka godzin, co według jego rodziców sprawiło, że był „bardziej szczęśliwy, niż myślimy”. Nie myślcie jednak, że zwyczajnie błądził po pustkowiach – gra zawiera bowiem kampanie fabularną. Niestety nie mógł zatrzymać tej unikalnej kopii na zawsze, ale studio na pamiątkę tych odwiedzin zostawiło mu replikę hełmu pancerza wspomaganego, którą podpisał sam Todd Howard. To jednak nie pierwsza inicjatywa Bethesdy. Opisywaną powyżej możemy zdecydowanie podpiąć pod działania w ramach szczytnej fundacji Make-A-Wish. Takie gesty są po prostu świetne, co potwierdza podobny ruch Nintendo sprzed kilku dni:

Nintendo spełniło prośbę śmiertelnie chorego fana

Źródło: Comicbook
Zdjęcia: Comicbook

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej