Co roku do oceanów trafia niezliczona ilość zanieczyszczeń. Nikt nie jest w stanie stwierdzić co dokładnie się z nimi dzieje. Najprawdopodobniej wiele z nich przeobraża się w mikroplastik- niewielki cząsteczki o średnicy mniejszej niż 5 mm. Są one często zjadane przez zwierzęta, które potem umierają. W szczególności dotyczy to skorupiaków i ryb.

Niespodziewanie biliony tych cząstek można znaleźć w arktycznym lodzie. Najnowsze badania wykazują, że w metrze sześciennym lodu znajduje się aż 240 takich częściRachel Obbard, naukowiec na Dartmouth College, mówi:

Wiemy, że mikroplastik znajduje się w oceanach na całym świecie. Jednak zaskoczył nas fakt, że jest go tak dużo w arktycznej pokrywie lodowej.

Proces zamrażania ewidentnie zatrzymuje te małe elementy wewnątrz lodu. W innym przypadku spadły by one na dno morskie. Okazuje się także, że z powodu topnienia lodów, do mórz może zostać uwolnionych ponad 7 bilionów takich cząstek. Biorąc pod uwagę, że część naukowców uważa, że do 2100 roku lód całkowicie stopnieje, to czeka nas totalne zatrucie wód. 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!