WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Badania nad ewolucją: Naukowcy stworzyli uniwersalne Drzewo Życia

Ludzie, bakterie, żonkile… my Ziemianie jesteśmy zbiorowiskiem bardzo zróżnicowanym, ale jeśli sięgnąć dostatecznie daleko w przeszłość, możemy znaleźć wspólnego przodka w zasadzie z każdym organizmem. Oczywiście jest to stwierdzenie odrobinę uproszczone, gdyż nie zakłada horyzontalnego transferu genów, niemniej z grubsza odpowiada prawdzie. Po raz pierwszy, naukowcy stworzyli przekrojowe drzewo życia, które wiąże wszystkie żywe istoty.

Opublikowana w piątkowym Proceedings of the National Acedemies of Sciences wersja Drzewa zawiera łącznie 2.3 miliony znanych gatunków zwierząt, roślin, grzybów i mikrobów. Pokazuje jak wszystkie jego gałęzie są ze sobą powiązane i śledzi pochodzenie każdej grupy aż do swego początku w „prebiotycznej zupie” 3.5 miliarda lat temu.

Jak twierdzi Karen Cranston z Duke University, jest to pierwsza poważna próba „połączenia wszystkich kropek”, można powiedzieć „wersja 1.0”.

1437644069117432610

Dokładniejsze diagramy 3.5 miliarda lat historii życia można znaleźć na stronie opentreeoflife.org

By zbudować uniwersalne drzewo życia badacze musieli połączyć tysiące mniejszych struktur, które zostały upublicznione w sieci już wcześniej. Jedną z głównych przeszkód były różnice w nazewnictwie, czy kwestie tak trywialne jak literówki i błędy, od których nie są wolni nawet naukowcy. Przykładowo, zaistniała sytuacja, gdy kolczaste mrówkojady dzieliły swoją taksonomiczną nazwę z rodziną węgorzy.

Oczywiście, drzewo będzie aktualizowane – cały czas odkrywamy nowe gatunki roślin, zwierząt, czy grzybów, a rosnący zasób narzędzi do badań genomu sprawia, że mamy dostęp do niezbadanych wcześniej połaci świata mikrobów. Zespół odpowiedzialny za drzewo pracuje nad narzędziami software’owymi, które pozwolą z łatwością wprowadzać zmiany wynikające z pojawienia się nowych informacji.

W międzyczasie, każdy pasjonat biologii powinien odwiedzić stronę opentreeoflife.org, gdzie wszystkie dane i kod źródłowy projektu są udostępnione za darmo.

[źródło i grafika: gizmodo.com]