Zaledwie jeden dzień po premierze zwiastuna Netflix wypuścił kolejny epizod Czarnego Lustra. Piąty sezon otwiera zapowiadany film.  Black Mirror: Bandersnatch już na Netflixie.

Trzeba przyznać, że Black Mirror jest jednym z najpopularniejszych seriali na platformie. Mimo niewielkiej ilości odcinków budzi wiele emocji, a także przyciąga coraz to nowych widzów. Składa się z odrębnych epizodów, które wchodzą w skład jednego uniwersum. Akcja dzieje się w przyszłości i ukazuje ludzi starających poradzić sobie z technologią. Wizje, które ukazano w Black Mirror są w pewnym sensie prorocze. Doskonale potrafią wzbudzić niepokój i natchnąć do refleksji, ale również potrafią czasem rozbawić.

Tym razem Black Mirror przeniesie widzów nie do przyszłości a do przeszłości. Dokładniej do 1984 roku, gdzie poznamy młodego programistę Stefana. Chłopak pracuje nad mroczną grą wideo inspirowaną książką Bandersnatch. W trakcie tworzenia gry paragrafowej rzeczywistość zaczyna mieszać mu się z fikcją.

Sama forma filmu jest niecodzienna, gdyż widz będzie miał wpływ na jego fabułę poprzez dokonywane wybory. Na ekranie zostaną pokazane różne opcje, a my musimy którąś wybrać mając na to ograniczony czas. Z tego powodu nie ma dostępnej funkcji przewijania.

Black Mirror: Bandersnatch już na Netflixie

W produkcji zobaczymy takich aktorów jak:  Fionn Whitehead, Asim Chaudhry, Alice Lowe i Will Poulter. Black Mirror: Bandersnatch już na Netflixie.

Czytaj też: Tajemnicze potwory z Nie otwieraj oczu. Mamy ich opis

Źródło: engadget.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!