Tego chyba nikt się nie spodziewał – o tym tytule mówiono od kilkudziesięciu miesięcy, wielu graczy wypatrywało w nim wybawcy next-genowej rozgrywki online, a jednak amerykański gigant zdecydował się wyrzucić projekt do kosza.

Projekt, nad którym pracowano siedem lat! Mowa tutaj o Titanie, o którym było podejrzanie cicho w ciągu ostatnich kilku lat, mimo tego, że był reklamowany jako przyszła rewolucja sieciowej zabawy. Można było się spodziewać, że skoro wobec tego tytułu używano tak wielu górnolotnych określeń, co wzbudzało z kolei ogromne oczekiwania graczy, wkrótce pojawią się jakiekolwiek szczegóły dotyczące rozgrywki. Te jednak nie nadchodziły, aż w końcu spora część graczy prawdopodobnie zwyczajnie o Titanie zapomniała. Nikt się chyba jednak nie spodziewał, że Activision Blizzard przypomni o nim dopiero wtedy, kiedy ogłosi, że prace nad grą zostały anulowane. Jest to zaskakujące nawet pomimo rzutu okiem na historię firmy, w której wyraźnie widać podobne akty brutalnego żegnania się z produktem, który mógł nie sprostać niezwykle wysokim wymaganiom (vide StarCraft Ghost). Myślę jednak, że Blizzard podjął słuszną decyzję – ludzie pracujący w studio wiedzą najlepiej, jak rokuje ich nowy projekt, więc kiedy zauważali, że nie dorówna on jakością do wspaniałego World of Warcraft, Diablo czy serii StarCraft, zrezygnowali z niego i potencjalnych zysków, godnie przyjmując na siebie wszystkie straty wynikające z prawie stu miesięcy kodowania. Szacunek.

Źródło: http://www.engadget.com

Zdjęcie: http://turnlol.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej