Podczas targów BlizzCon 2018 Blizzard nie mógł ominąć swojego fenomenalnego kompetytywnego shootera, do którego zapowiedział nową postać Ashe rodem z Dzikiego Zachodu, której tajną bronią jest jej blaszany kompan – B.O.B. Dla serwisu Digital Trends była to idealna okazja do przeprowadzenia rozmowy z głównym dyrektorem i głównym projektantem bohaterów w studiu.

Wywiad skupiał się oczywiście na bohaterach w Overwatchu – poruszono więc kwestię ich powstawania, nadawania umiejętności i wplatania w świat gry, choć nie szczędzono słów pochwał Ashe, która „powstała z perspektywy designu gry”. Jednak najciekawsze wątki dotyczyły mety gry i tego, że Blizzard nie wyklucza emerytury dla bohaterów Overwatch. Według Geoffa Goodmana Ashe będzie idealnym kompanem dla Trupiej Wdowy, ale przede wszystkim pewnego rodzaju kontrom na postacie uznawane obecnie za zbyt mocne. Mowa dokładnie o Genjim, Pharah, McCree oraz właśnie Trupiej Wdowie. To wyjdzie zapewne dopiero w praniu.

Z kolei usuwanie bohaterów z Overwatcha jest w oczach obu deweloperów idealnym sposobem na drastyczną zmianę mety. Na ten moment Blizzard tego nie planuje, ale rozważa wprowadzenie sezonowych rotacji, choć nie jest pewny, czy obecna ilość postaci jest wystarczająca na takie odgórne ograniczenia. W przyszłości produkcję czeka zapewne to samo, co wydarzyło się w Hearthstone. Wraz z nowymi kartami te stare odchodziły do lamusa, a dokładnie „dzikiego standardu”, niewliczając się już w główny standard.

Czytaj też: Dwie twarze karty graficznej GeForce RTX 2070

Źródło: Digital Trends

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej