O marce Diablo jest od wielu miesięcy naprawdę głośno, a wszystko zaczęło się w czerwcu od nowych ofert pracy w studiu. Dopiero w sierpniu twórcy wypowiedzieli się (dosyć wymijająco) o swoich planach z serią… które poniekąd już poznaliśmy. Jednak to w Diablo 4 wielu wierzy i ma nadzieję, że jego prezentacja odbędzie się właśnie podczas targów BlizzCon. 

Dziś jednak Blizzard wypowiedział się o ewentualnym pokazie kolejnych dzieł w ramach marki Diablo podczas BlizzConu, choć niestety jest to jedno z tych oświadczeń, które są wręcz przesiąknięte negatywnym wydźwiękiem. Jego autorzy może i nie napisali wprost tego, że nowego Diablo nie będzie, ale po prostu lawirowali wokół prezentacji „czwórki”. Zresztą, oceńcie sami:

BlizzCon 2018 jest tuż, tuż, a my ujrzeliśmy wiele plotek o naszych planach związanych z serią Diablo. To bardzo ekscytujący czas – obecnie mamy wiele zespołów pracujących nad różnymi projektami Diablo i nie możemy się doczekać, aby opowiedzieć wam o nich… kiedy nadejdzie odpowiedni czas. Wiemy, że wielu z Was ma nadzieję na coś wielkiego, ale możemy powiedzieć tylko tyle, że dobre rzeczy przychodzą do tych, którzy czekają.

Wielu odebrało to oczywiście jako zwyczajną zmyłkę, choć tym razem wydaje mi się, że próżno doszukiwać się tutaj fałszu. Wystarczy tylko spojrzeć na rychłą premierę wersji Diablo 3 na Nintendo Switch – czy studio strzelałoby sobie w stopę nową odsłoną serii kilka miesięcy po debiucie poprzedniej na nową platformę?

A co Wy chcielibyście zobaczyć na targach BlizzCon? Szczerze mówiąc, dla mnie Blizzard mógłby zaprezentować jakikolwiek projekt związany z klasycznym Warcraftem, a dokładnie trzecią odsłoną oraz fenomenalnym dodatkiem The Frozen Throne. Do tej pory nie mogę zliczyć godzin, jakie nieubłaganie upływały mi lata temu… a nawet dziś, kiedy okazjonalnie wpadam na małe sparingi 1v1.

Czytaj też: Andy Cosby potwierdził animowany serial Diablo dla Netflix

Źródło: PCGamer
Zdjęcia: PCGamer

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!