Ciężko nie odnieść wrażenia, że na rynku samochodów panuje obecnie ogromny boom na samochody elektryczne i hybrydy, za czym niewątpliwie w sporej mierze stoją Tesla i Toyota.

BMW bowiem musiało podwoić tempo produkcji swojego hybrydowego modelu i8, przez co wytwarzają około dwudziestu sztuk dziennie. W niewielkim stopniu zredukuje to jednak nawarstwiającą się kolejką oczekujących na zrealizowanie swojego zamówienia, bowiem najmniej szczęśliwi z kupujących będą musieli czekać na wóz 4 miesiące!

I nie mówimy tu wcale o samochodzie dostępnym dla każdego konsumenta – z mocą 350 koni mechanicznych, niezwykle ekskluzywnym wyglądem i wyposażeniem wiąże się wysoka cena, oscylująca w okolicy 135 tysięcy dolarów (pół miliona złotych). Nie przeszkodziła ona jednak, aby w zeszłym roku sprzedało się (łącznie z modelem elektrycznym i3) 18 tysięcy aut, co jest dobrym wynikiem, odstającym jednak znacznie od elektrycznego Modelu S Tesli, których na drogi wyjechało 35 tysięcy. Na tle innych konkurentów BMW trzyma się jednak nieźle, bo Chevrolet sprzedał swojego hybrydowego Volta w mniej więcej takiej samej liczbie egzemplarzy.

Źródło: engadget.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej