WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

BMW zamknie się zdalnie, gdy w środku znajduje się złodziej

W zeszłym tygodniu, złodziej z Seattle nieszczęśliwie uczynił z udanie skradzionego BMW swoją więzienną celę. 

Wersja ustalona przez policję jest następująca: podejrzany poranną porą krążył po okolicy w Seattle, szukając swojej ofiary. W końcu natrafił na otwarte BMW 550i z kluczykiem w środku (sic!), co aż prosiło się o kradzież. Złodziej nie kazał się namawiać, tylko odjechał z piskiem opon i pewnie byłby szczęśliwym posiadaczem nowego BMW, gdyby właściciel, który zorientował się o kradzieży pożyczonego koleżance samochodu, nie zgłosił się na policję.

Po skontaktowaniu się z przedstawicielem BMW, oficerowie policji byli w stanie namierzyć pojazd, w którym niczego niespodziewający się podejrzany smacznie spał.

Pracownicy BMW byli w stanie zdalnie zablokować drzwi, uziemiając podejrzanego w środku i ciężko wykluczyć, że nie potraktowali go oni jakimś przerażającym komentarzem puszczonym przez system głosowy (w stylu: „To nie ja jestem tutaj zamknięty z tobą, ale ty ze mną”).

Oficerowie prędko znaleźli podejrzanego, który bezskutecznie próbował odjechać.

Następnie, wyjątkowo pechowy złodziej trafił na komisariat z zarzutami o kradzieży samochodu i posiadaniu narkotyków. Policja postanowiła nie dzielić się technicznymi szczegółami tego, jak zablokowanie pojazdu było możliwe, BMW poinformowało, że to normalna usługa, gdy samochód jest podpięty do opartego o kartę SIM systemu ConnectedDrive.

źródło: gizmodo.com | zdjęcie: autoweek.com