Pomimo tego, że według statystyk zderzenia z samochodami jadącymi w przeciwnym kierunku niż my, odpowiada za „zaledwie” 3% wypadków w Stanach Zjednoczonych, Bosch zadba o to, aby liczba ta zmniejszyła się jeszcze bardziej.

Niemieckie przedsiębiorstwo ma następujące rozwiązanie na jedną z najbardziej przerażających kolizji, jakie mogą zdarzyć się na drodze: odpowiednie oprogramowanie będzie porównywać kierunek jazdy samochodu z pochodzącą z sieci bazą danych dróg, aby odpowiednio szybko ostrzec jadącego o poruszaniu się w złym kierunku. W najgorszym wypadku, samochód zostanie automatycznie zatrzymany, co powinno zwiększyć szansę na to, że pojazdy nadjeżdżające z naprzeciwka odpowiednio szybko ominą nieuważnego kierowcę.

Będzie to o tyle ułatwione, że system postara się ostrzec narażone na niebezpieczeństwo pojazdy poprzez system oparty na danych w chmurze. Będzie on mógł nawet uruchomić sygnalizację drogową, wysłać powiadomienie na smartfona kierowców czy bezpośrednio do samochodu. Może wydawać się to dosyć niepotrzebne, ale często ci, którzy jadą nieprawidłowym pasem kompletnie nie zdają sobie sprawy ze swojego błędu. Powodem często jest alkohol, podeszły wiek, nadmierna senność czy choroba – a to wszystko może kosztować ludzkie życie.

[źródło i grafika: spectrum.ieee.org]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej