W kwestii cen produktów na rynku komputerów osobistych zaczęła się niedawno rozjaśniać, ale wygląda na to, że zaraz przesłonią to chmury.

Pomimo tego, że coraz większa ilość fanów komputerów PC jest skłonna do płacenia potężniejszych sum za swoje konfiguracje sprzętowe, braki w ilościach komponentów wywindują ceny tych urządzeń jeszcze wyżej. Powodów takiego stanu rzeczy jest więcej niż jeden, ale to właśnie niedobory części są najważniejszym z nich. Według CIO, niskie ilości sztuk kości RAM, dysków SSD, baterii oraz paneli LCD już zaczęły wpływać na koszty produkcji.

Potwierdził to nawet CEO Lenovo, Gianfranco Lanci, który donosi, że wydobywanie surowców potrzebnych do produkcji komponentów komputerowych staje się coraz trudniejsze. Efekty tego są widoczne w tym momencie – według PC Part Picker, ceny kości RAM w maju 2016 roku wynosiły około 40 dolarów za 4GB, teraz zaś za taką samą musimy zapłacić 65 dolarów.

Całe szczęście, aktualnie nie odnotowano wzrostu cen dysków SSD, ale według Lanciego jest to bardzo prawdopodobne w najbliższej przyszłości. Ceny procesorów również wzrosły o około sześć procent w roku 2016, ale ze względu na rosnącą popularność wymagających sprzętowo VRów nie poskutkowało to spadkiem ilości sprzedanych części.

Ciekawym jest jednak, że gracze ciągle prezentują chęć do wydawania coraz to wyższych sum na swoje pecety, pomimo tego, że za daną kwotę dostaną obecnie proporcjonalnie mniej wydajną maszynę niż choćby rok temu. Niezależnie od tego, jeżeli planowaliście od dawna zakup dysków SSD to może być aktualnie dobry moment, aby się na nie zdecydować.

źródło: digitaltrends.com | zdjęcie: pcadvisor.co.uk