Zaawansowana technologia zaczyna powoli wkraczać praktycznie do wszystkich dziedzin naszego życia powszedniego. Teraz, oprócz smartwatchów, smartfonów i smartbandów będziemy mogli również skorzystać ze… smartbottle.

Ludzie odpowiedzialni za HidrateMe najprawdopodobniej odkryli prawdziwą żyłę złota. Stworzyli bowiem butelkę, która połączona z naszym smartfonem, zaczyna świecić, gdy powinniśmy uzupełnić płyny w naszym organizmie. Mimo, że ich kampania na Kickstarterze wystartowała dopiero w poprzedni poniedziałek, to już zebrano 183 tysiące dolarów (a pula wciąż rośnie), podczas gdy celem było tylko 35 tysiące.

HidrateMe to system złożony z aplikacji oraz samej butelki, które łączą się ze sobą przy pomocy Bluetootha. Aplikacja pyta się nas o wiek, wzrost, masę ciała, płeć oraz to jak często uprawiamy sport. Na podstawie tych danych wylicza nam ile wody dziennie powinniśmy wypić. Następnie czujnik w butelce sprawdza ile płynu ubyło z butelki, by wreszcie zakomunikować nas o potrzebie napicia się, w momencie gdy uzna że naszemu organizmowi przydałoby się uzupełnienie tej potrzebnej substancji.

Butelka dodatkowo jest w stanie połączyć się z gadżetami oraz aplikacjami służącymi do fitnessu. Na podstawie pobieranych z nich danych, HidrateMe dostosuje liczbę wody odpowiednio do naszej aktywności. Brana pod uwagę jest również pogoda, wilgotność czy nasze położenie nad poziomem morza. Zatem jeżeli np. stwierdzimy, że pora przebiec się po górskiej ścieżce w środku upału, wówczas nasza „mądra butla” zacznie domagać się, byśmy zaczęli z niej częściej korzystać. Jeżeli tego nie zrobimy przez dłuższy czas, wówczas otrzymamy stosowne powiadomienia na telefon, a sama butelka zacznie się  świecić coraz mocniej.

Strona kampanii dostępna jest pod tym adresem.

[źródło i zdjęcia: kickstarter.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej