WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

CD Projekt Red cieszy się uznaniem u fenomenalnego pisarza

Wielu graczy zapewne nie darzy Andrzeja Sapkowskiego uznaniem… co w sumie nie jest specjalnym zaskoczeniem. Jego nastawienie do branży gier wideo przypisało już mu odpowiednią łatkę, a „walka na prawa autorskie” tylko ją przypieczętowała. No cóż, nie każdy może być w biznesie tak pozytywny i pomocny, jak Mike Pondsmith, ale wyszło na to, że CD Projekt Red cieszy się uznaniem również u Brandona Sandersona. 

Nie ukrywam, że ten amerykański pisarz jest moim zdaniem ojcem współczesnej fantastyki, który swoim cyklem Archiwum Burzowego Światła zmiata wszystkie inne pozycje z każdej półki. Jest to jednak coś, o czym można by pisać godzinami, a co dopiero opierać na tym grę. Na szczęście przed tym arcydziełem (w ramach którego wydano dopiero 3 potężne książki) Sanderson wydał serię Z Mgły Zrodzony, która może nie powala patosem samego uniwersum, ale przedstawia naprawdę unikalny świat. Historia przedstawiona w tych kilku książkach może nie nadawałaby się na zwyczajne skopiowanie jej do gry, ale na jej podstawie dobre studio mogłoby wyrzeźbić solidnego RPGa. Właśnie za takie Sanderson uznaje CD Projekt Red:

CD Projekt Red cieszy się uznaniem u fenomenalnego pisarza

Andrzeju, coś ty narobił?!

W wątku na Reddicie ujawniono, że pisarz był o krok od zaoferowania praw do stworzenia gry… za darmo. Uznaje bowiem, że nasz rodzimy CDP odwalił kawał dobrej roboty przy tworzeniu trylogii The Witcher opartej na prozie Sapkowskiego, która wręcz rozwinęła zarówno rynek gier, książek i filmów. Od dobrowolnego oddania praw do Z Mgły Zrodzony powstrzymało go jednak pewne wyczucie „Podejrzewam, że mają już dosyć współpracy z samozwańczymi autorami fantasy i są pewnie zainteresowani tworzeniem swojego własnego IP”. Wygląda więc na to, że roszczenia pana Sapkowskiego obiły się w sieci ogromnym echem.

Roszczenia Andrzeja Sapkowskiego są bezpodstawne

Jeśli mam być szczery, to współpraca Brandona Sandersona z CD Projekt Red byłaby dla mnie zdecydowanie najlepszą okazją do stworzenia kolejnej hitowej adaptacji. Wolałbym wprawdzie solidnego RPG w uniwersum przedstawionym w Archiwach Burzowego Światła, ale wszystkiego mieć przecież nie można. W tym wszystkim ważne jest jednak samo nastawienie autora, który zdecydowanie nie byłby obojętny na pracę studia. Pomagałby mu zapewne tak bardzo, jak obecnie Mike Pondsmith, który „nadzoruje” prace nad Cyberpunkiem 2077:

Mike Pondsmith miał okazję zagrać w Cyberpunka 2077…

Źródło: USGamer
Zdjęcia: USGamer