Redaktor z serwisu PCGamer zagadnął Marcina Iwińskiego, współzałożyciela CD Projekt Red o nastawienie studia do loot boxów. Czy jesteście ciekawi, jak duma naszego narodu podchodzi do tego jakże kontrowersyjnego tematu?

Na początek Joe Donnelly poruszył kwestię zachowania i reakcji graczy na ostatnie działania deweloperów. Iwiński stwierdził, że:

”[…] tym razem nie tylko hardcorowa społeczność podniosła głos, a naprawdę wkurzeni gracze. Nasze stanowisko jest dość proste i widać to z naszych poprzednich wydawnictw – niedawnego Wiedźmina 3 i Gwinta. Jeśli kupisz pełną wersję gry, powinieneś otrzymać dużą, dopracowaną treść, która zapewnia wiele, wiele godzin zabawy. Jednak ”wiele” różni się w zależności od gry, ale w naszym przypadku zawsze wynosiła 50-60+ godzin głównej fabuły i nawet kilkaset godzin działań pobocznych. Dla mnie jest to uczciwa umowa – dostajesz to, za co zapłaciłeś, a my zawsze staramy się dopiąć to na ostatni guzik. Nie ma lepszej reklamy niż szczęśliwy gracz polecający twój tytuł swoim przyjaciołom. „

Stanowisko CD Projekt Red do DLC i dodatków skwitował jasno:

„Istnieją również dodatkowe płatne treści, które my nazywamy rozszerzeniami (nie DLC, pamiętajmy). Są to rzeczy podobne do dodatków w erze Baldur’s Gate, a do tej pory wydaliśmy dwa takie rozszerzenia i oba z nich oferowały wiele godzin nowej historii i rozgrywki. Z kolei DLC, są dla nas małymi fragmentami treści, które powinny być dostępne za darmo (i tak było w przypadku TW3).”

Marcin uważa również, że deweloperzy powinni naprawdę informować graczy o tym, co będzie dostępne w ramach danego tytułu. Ci będą wtedy w stanie podjąć decyzję, operując swoimi pieniędzmi i jeśli zdecydują się na zakup pełnoprawnej gry, to powinni dostać w zamian wiele godzin zabawy i znaczną część zawartości. Jednak w przypadku gier darmowych (podaje tutaj przykład autorskiego Gwinta) ”[…] zasady powinny być proste. Możesz grać za darmo i uzupełniać swoją kolekcję kart w ten sposób albo zdecydować się na wydatek w celu szybszego ich pozyskania.”

Wiedźmin 4?

Na koniec współzałożyciel rodzimego studia przypomniał, że:

„Poświęciliśmy naprawdę sporo naszego życia w uniwersum Wiedźmina, a ten wiele dla nas znaczy, więc z pewnością go nie porzucimy. Jeśli tęsknisz za ulubionymi bohaterami, to spróbuj swoich sił w Gwincie i jeśli cenisz sobie historię, to w niedalekiej przyszłości trafi do niego fabularne rozszerzenie Thronebreaker. Jednak co do dużych gier RPG, to teraz nadszedł czas na Cyberpunk 2077”.

Źródło: pcgamer.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!