Tanie pamięci RAM to jedno z naszych skrytych marzeń, które obudzi się do życia przy możliwości jakiegokolwiek upgrade swojego PCta. Dzisiejsze ceny DDR4, które wzrosły w 2015 i 2016 roku solidnie windują cenę nowego zestawu, ale cena stosowanych w nich kości DRAM ma spaść dzięki Intelowi oraz notebookom.

„A co do tego mają notebooki” – zapytacie. Ano sporo, ponieważ stosowane w nich moduły LPDDR4 również pochodzą z fabryk, które produkują nasze pełnoprawne DDR4. Na całe szczęście zapotrzebowanie na notebooki spada, co ma przyczynić się do spadku cen kości DRAM. Obecnie DRAMeXchange zauważył 0,2% spadek podaży, ale wskazuje, że urośnie jeszcze bardziej. Wszystko przez brak dostaw procesorów, które w bieżącym miesiącu oscylują w granicy od 5 do 10%. Innymi słowy – nie ma procesorów, to nie ma i potrzeby zamawiania odpowiednich modułów pamięci. To z kolei przekłada się na ich dostawy na rynek DDR4, powodując małe nadpodaże DRAM, jak ma obecnie miejsce w przypadku kości NAND.

Producenci DRAM osiągną ogromne dochody w 2018 roku

Co jednak najciekawsze, za taki stan rzeczy możemy podziękować Intelowi. Ten swoją 9. generacją procesorów bazujących na procesie 14nm+ spowodował ograniczenie produkcji 14nm procesorów, które miały znaleźć się na pokładzie notebooków. Doszło nawet do tego, że Intel zdecydował się na współpracę z TSMC, aby sprostać wymogom rynku. To jednak trochę zajmie, a według prognoz takie zawirowanie ma zaowocować 2% spadkiem ceny produktów z kośćmi DRAM w 4 kwartale 2018 roku.

Wstrzymajcie się z zakupem DDR4. DRAM ma stanieć w 2019 roku

Źródło: Kitguru
Zdjęcia: Kitguru

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej