Podczas gdy ceny pamięci RAM i wydajnych kart graficznych w dalszym ciągu nie należą do najniższych, to dyski SSD tanieją z miesiąca na miesiąc. Powodem nie jest życzliwość producentów, a zwyczajny nadmiar kości NAND, które nieustannie spływają z fabryk.

Z pewnością wielu z Was zauważyło nagłe spadki cen dysków SSD i pendrive we wszystkich sklepach. Nic jednak nie dzieje się przez przypadek, co udowodnił serwis DRAMeXchange, ujawniając, że w pierwszym kwartale 2018 roku podaż pamięci NAND Flash zdecydowanie przewyższyła obecne na rynku zapotrzebowanie. Sytuacja zaczęła się powoli stabilizować wraz z nadejściem drugiego kwartału, a spadek cen zwalnia już z tygodnia na tydzień.

Powodem tego zawirowania jest z kolei zwiększenie popytu na kości NAND wśród producentów telefonów oraz drastyczne kroki podjęte przez ich twórców. Ci zorientowali się, że muszą spowolnić produkcję, ponieważ nadmierne dostawy powoli, ale skutecznie ograniczają ich zyski ze sprzedaży pojedynczych produktów. Ostatecznie więc powinniśmy korzystać, póki możemy, ponieważ w okresie letnim ceny powinny powoli zbliżać się do swojego pierwotnego poziomu.

Źródło: dramexchange.com