Epic Games z pewnością zna się na marketingu i pokazuje to nie tylko wielki burger na pustyni, ale również najnowsze znaleziska w niektórych miastach. Tym razem postawiono na lamy, które zdobią teraz niektóre z ulic wielkich miast

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, co mogę do tego dodać. Ze świata napływają do nas informacje o coraz to większej ilości charakterystycznych dla Fortnite lam, które fani dostrzegają nie tylko na publicznych ulicach ale również balkonach, plażach czy w budkach telefonicznych. Jedna z nich znalazła się nawet w Warszawie obok sklepiku z lodami. Mnie zastanawia kto te lamy tam umieszcza, bo widok gościa przenoszącego taki duży kloc chyba przyciągnąłby uwagę przechodniów.

Temat chyba warto śledzić, bo do tej pory nikt nie zdecydował się na rozwalenie tej lamy, która przecież przypomina piniatę. Mam nadzieję, że nie umieszczono tam typowego dropu z tych maskotek w grze, czyli drewna, kamienia i żelastwa. Co bym jednak dał za podobną akcję zrealizowaną z okazji premiery Cyberpunka 2077. Może charakterystyczne ostrza, broń laserowa, no w ostateczności imitacja implantów? Redzi chyba już wiedzą co robić, bo chyba pod kątem pomysłów nie dadzą wygrać Epic Games? A tak przy okazji – rzuciliście już okiem na nasze wrażenia ze zamkniętego pokazu?

Źródło: cdaction, polygon, gotogame

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!