Zdaniem chińskiego producenta samochodowego NextEV, to, co widzicie powyżej to najszybszy na świecie samochód elektryczny: NIO EP9. 

W londyńskiej galerii sztuki zaprezentowano dzisiaj nową serię elektrycznych samochodów NIO, pochodzących od chińskiej firmy NextEV, która może poszczycić się własnym teamem w wyścigach Formula E. To rzekomo do NIO EP9 należy nowy rekord okrążenia na torze Nürburgring Nordschleife, na którym dochodziło do testów prędkości wielu supersamochodów. Dwunastego października, EP9 przejechało niemalże 21 kilometrowy odcinek w 7 minut i 5,12 sekundy. Może mieć to jakiś związek z 1390-konnym silnikiem, ale ja stawiam, że po prostu za kółkiem siedział wyjątkowo uzdolniony kierowca.

NextEV należy do producentów, którego pracownicy każdego dnia budzą się z myślą, że to ich pojazdy będą na szczycie motoryzacyjnych mediów zamiast najnowszych modelów Tesli. Niesione sukcesem firmy Muska grono jest zresztą bardziej rozległe, bo należą do niego choćby Faraday Future, LeEco czy Lucid Motors. Ciężko jednak ocenić ich potencjał w przeskoczeniu niewątpliwie najbardziej rozpoznawalnych samochodów elektrycznych na świecie, na podstawie dyspozycji ich oderwanych od rzeczywistości modeli. Takich jak EP9.

Póki co, wizja na podbicie rynku przez NextEV jest dosyć zamglona – nie wiadomo, czy mają oni zamiar serwować superszybkie bolidy dla najbogatszego procenta ludzkości, czy może Chińczycy celują w masową produkcję ekonomicznych pojazdów dla klasy średniej. Z całą pewnością ich wejście w świat motoryzacji jest bliższe temu pierwszemu, czego najlepszym dowodem jest zaprezentowanie właśnie NIO EP9, ale równie dobrze może być to sposób na zwrócenie na siebie uwagi.

Jedno jest pewne – Chińczycy lubią podkreślać osiągi swoich pojazdów ekstrawaganckim wyglądem, a w przypadku EP9 absolutnie jest czym się chwalić. Dzięki czterem silnikom najwyższej jakości połączonym z czterema osobnymi skrzyniami biegów, EP9 może dostarczyć 1 megawat energii. Dzięki temu, supersamochód może przyspieszyć z 0 do 200 kilometrów na godzinę w 7,1 sekundy, a jego szczytową prędkością jest 313 kilometrów na godzinę. Zasięg baterii EP9 wynosi około 427 kilometrów i da się go zregenerować po 45 minutowym ładowaniu.

Na papierze liczby te przedstawiają się nieco gorzej od Modelu X Tesli, której zasięg pozwala na przejechanie 507 kilometrów na jednym ładowaniu, a i czas od zera do setki jest krótszy o 0,2 sekundy (2,5 w przypadku Tesli, 2,7 dla EP9). Najlepiej byłoby jednak zweryfikować te wartości w bezpośrednim pojedynku na torze. Nowy pojazd NextEV z całą pewnością przykuwa wzrok bardziej niż Tesle, do których zdążyliśmy już raczej przywyknąć. Szczupła, futurystyczna sylwetka, mocno wydłużone światła kojarzące się z (zapewne) skośnymi oczami producentów – mało które dziecko nie uwierzyłoby, gdyby poinformować je o tym, że mają przed sobą najprawdziwszego Transformersa.

ep9_nurburgring_4 ep9_nurburgring_5 nio_ep9_batteries nio_ep9_front

źródło&zdjęcia: theverge.coM