Niedawno pisaliśmy o teleskopie wystrzelonym w przestrzeń kosmiczną przez Indie. Hinduski teleskop jest co prawda znacznie mniejszy od teleskopu Hubble’a, jednak jest jednocześnie znacznie bardziej „elastyczny” – pozwala na obserwację o wiele szerszego spektrum długości fal. Jednak poza Indiami również inny ponad miliardowy kraj bierze udział w kosmicznym wyścigu.

Chiny już w grudniu 2013 roku wylądowały na Księżycu sondą Chang’e 3, która zaniosła na srebrny glob łazik Yutu. I chociaż Yutu z powodu pyłu osiadającego na elektronice odmówił posłuszeństwa w marcu tego roku, to misja wciąż dostarcza cennych informacji – a to dzięki teleskopowi umieszczonemu w lądowniku.

Urządzenie nazywa się po prostu LUT (Lunar-based Ultraviolet Telescope) i jest to teleskop Ritcheya–Chrétiena ze zwierciadłem o średnicy 15 centymetrów przystosowany do prowadzenia obserwacji przy długości fali od 245-340 nanometrów, czyli w zakresie bliskiego ultrafioletu. Księżyc jest znacznie lepszym miejscem niż Ziemia do tego typu zdjęć. Po pierwsze, niemal nie ma atmosfery, która na Ziemi zatrzymuje większość dobiegającego do naszej planety promieniowania UV. Kolejną zaletą Księżyca jest fakt, że obraca się on około 27-krotnie wolniej, dzięki czemu możliwa jest dłuższa obserwacja wybranego fragmentu nieba.

Chińczycy opublikowali właśnie wyniki obserwacji księżycowego teleskopu. Od razu z 18 miesięcy. W czasie dwóch tysięcy godzin obserwacji teleskop śledził dokładnie 40 obiektów astronomicznych, wśród nich między innymi galaktykę Messier 101 widoczną na poniższej ilustracji. Zdjęcie może nie poraża feerią barw, jednak należy pamiętać, że pochodzi z pracy naukowej, a nie komputerowo kolorowanych materiałów prasowych.

pinwheel

[źródło i grafika: newscientist.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej