Walka z przestępczością mimo gigantycznych nakładów pieniężnych w wielu państwach wydawała się dotychczas niesprawiedliwa. Oto jednak chińskie służby porządkowe sięgają po nowy środek bezpieczeństwa – AnBota, połączenie R2-D2 i Robocopa. 

Złoczyńcy panoszący się wokół stacji kolejowej we wschodnim Zhengzhou muszą mieć się na baczności, bo tamte okolice są od kilku dni pod kontrolą AnBota. Jest to robot, pełniący rolę bardziej ochroniarza w centrum handlowym niż rzeczywistego policjanta, a jego głównymi broniami ma być system rozpoznawania twarzy czy sensor jakości powietrza.

AnBot mierzy około 149 centymetrów i waży 78 kilogramów. Przy takich rozmiarach jest on w stanie rozpędzić się do 18 kilometrów na godzinę i na wypadek przestępstwa jego głównym zadaniem jest uruchomienie systemu rozpoznawania twarzy oraz przekazywanie informacji. Jest on również przygotowany do wykrywania podejrzanych wydarzeń, pożarów czy innych przypadków zagrażających zdrowiu ludzi.

Z całą pewnością, jeżeli AnBot okaże się pilnie wypełniać swoje obowiązki, z czasem może zrobić się pełno jego pobratymców. Dzisiaj klon R2-D2 pilnujący porządku na dworcu, jutro T-1000 łapiący przestępców w ciemnych uliczkach? Chyba powoli musimy zacząć przyzwyczajać się do takiej wizji.

źródło: gizchina.com | zdjęcie: popsci.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!