Nie tylko na Jowiszu, sławnym ze swojej czerwonej plamy, występują gigantyczne, mogące trwać latami, wiry w gęstej atmosferze. Podobne zjawisko udało się właśnie zaobserwować na Neptunie. Wir na powierzchni tego gazowego giganta jest znacznie ciemniejszy od tych obserwowanych na Jowiszu.

Zjawisko zaobserwowano na zdjęciach wykonanych przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a, który w ubiegłym roku obchodził ćwierćwiecze swojej kosmicznej misji. Przy okazji prezentacji nowych zdjęć Neptuna, NASA zapowiedziała, że misja teleskopu zostanie przedłużona co najmniej do 2021 roku. W międzyczasie, w roku 2018, na orbitę trafić ma znacznie potężniejszy, lecz mniej uniwersalny, Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba.

Ciemną plamę na Neptunie zauważono dzięki towarzyszącym jej chmurom przypominającym nieco w swojej formie ziemskie chmury orograficzne. Chmury takie (na Neptunie, nie Ziemi), składają się głównie z drobin zamarzniętego metanu, które zostały wydobyte z głębi atmosfery gazowego giganta przez potężny wir.

Pierwszą ciemną plamę na powierzchni Neptuna zaobserwowaliśmy dzięki sondzie Voyager 2, która przemknęła w pobliżu planety w 1989 roku. Od tego czasu potężny wir zaobserwowany przez KSH jest dopiero trzecim. Plamy na Neptunie mogą osiągać rozmiary porównywalne z rozmiarami Ziemi i wzburzać atmosferę planety przez lata.

[źródło i grafika: engadget.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!