Mawia się czasami, że przecież rozmiar nie ma znaczenia (sam sobie to powtarzam codziennie)… ale chyba nie jest to zawsze prawdą. Bywają przypadki, że im większe coś jest, tym więcej przysparza frajdy. Do takiego wniosku doszedł Niklas Rov, twórca jedynego w swoim rodzaju stołu do Pinballa, popularnej gry którą nadal spotkać można w wielu barach, nie wspominając o rzeszy komputerowych konwersji.

Galactic Dimension, bo taką nazwę nosi stół, jest „odrobinę” bardziej masywny od klasycznych stołów. Z długością sześciu metrów i szerokością trzech jest prawdziwym wyzwaniem dla gracza – samo śledzenie wzrokiem kulki, łapek i odbijaków jest trudną sztuką, nie mówiąc już o płynnej grze.

Unique Pinball Machine Is Too Big For Regular Basements

Gra stworzona została dla Centrum Nauki Phaeno w niemieckim Wolfsburgu i jest tam głównym eksponatem na wystawie poświęconej flipperom. Od razu zyskała sobie sporą popularność, odwiedził ją m.in. Andreas Harre, niemiecki arcymistrz flipperów, piastujący ten tytuł nieprzerwanie od kilku lat – i był stołem zachwycony.

Wystawa będzie otwarta do drugiego września tego roku, więc jeśli w najbliższym czasie ktoś z Szanownych Czytelników będzie przebywał w okolicy Wolfsburga, zagranie w takie cacko na pewno byłoby niezapomnianym przeżyciem.

[źródło: kotaku.com, zdjęcia: niklasroy.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!