WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Cyberpunk 2077 nie będzie sztucznie przedłużany

Znacie to przysłowie „tydzień bez cyberpunka, to tydzień stracony”? Nie bez powodu zawsze staram się wyszukiwać dla Was szczegóły na temat tej produkcji od CD Projekt Red, bo zebrane dotąd informacje są idealnym podsumowaniem finalnej kształtu samej gry. Ich cały zbiór znajdziecie tutaj. Z kolei dziś mam coś specjalnego, bo wieść o tym, że Cyberpunk 2077 nie będzie sztucznie przedłużany.

Wiecie, jak to jest. Otwarty świat, małe kopiuj-wklej i można otwierać szampana w studiu, bo z 30 godzin gameplayu zrobiło się nagle 80. W to nie zawsze jednak celują twórcy, czego przykładem jest w sumie cała trylogia Wiedźmin. No może nie zawsze, bo „trójka” przesadziła odrobinę ze znajdźkami rozsianymi po oceanie otaczającym wyspy Skellige. Nie powinien jednak dziwić nas fakt, że i tutaj studio nie będzie starało się na siłę zatrzymywać gracza przed ekranem. Kwestię takiego przedłużania gry poruszył projektant poziomów pracujący nad Cyberpunkiem 2077, Miles Toast w rozmowie z GamingBolt:

Jeśli miałoby to sens, a my moglibyśmy to zrobić w sposób, który wydaje się naturalny i spełnia nasze standardy jakości, to może. Już teraz mogę zapewnić, że na pewno nie będziemy sztucznie przedłużać czasu gry, wprowadzając do niej więcej treści. Jeśli jednak będzie to mogło w znaczący sposób przyczynić się do zabawy opartej na fabule, to nie będziemy mieć nic przeciwko. Osobiście uważam, że naszą siłą jest pieczołowite tworzenie unikalnych doświadczeń.

Żegnajcie więc misje „przynieś X cyberwszczepów, bo tak”, a witajcie napędzane historią questy! A kiedy? No cóż, według tureckiego wydawcy już w 2019 roku!

Czytaj też: Cyberpunk 2077 nie będzie limitowany przez obecną generacje konsol

Źródło: Wccftech
Zdjęcia: CD Projekt Red