Na ostatniej konferencji zorganizowanej z okazji ogłoszenia raportu finansowego firmy CD Projekt za rok 2017 Adam Kiciński uchylił rąbka tajemnicy na temat  jednego z najbardziej wyczekiwanych tytułów, jakim zdecydowanie jest Cyberpunk 2077.

Taki natłok informacji na temat głównego projektu studia CD Projekt Red zdarza się po raz pierwszy od prawie 5 lat. Wygląda więc na to, że bieżący rok będzie czasem, w którym to branża gier po prostu oszaleje. I to za sprawą samych informacji (a może nawet gameplayu na E3?) oraz szczegółów na temat produkcji. Te wprawdzie docierają do nas naprawdę powoli, ale możemy być pewni co do ich wiarygodności, ponieważ pochodzą prosto od twórców.

Tym razem okazało się, że Cyberpunk 2077 pierwotnie będzie skupiał się na kampanii dla pojedynczego gracza, która pozwoli na spersonalizowanie swojego bohatera i dobranie odpowiadającej nam klasy postaci. Jednak to prawie pewne, że za pośrednictwem popremierowych aktualizacji do gry zawita również tryb wieloosobowy. Wszystko po to, aby zapewnić grze ”wieczną młodość”. Osobiście trzymam kciuki, aby nasi rodacy przebili fenomen trybu online w GTA V, ponieważ byłby to nie lada wyczyn.

Na konferencji poruszono również kwestię nowej generacji konsol. Okazuje się, że Cyberpunk 2077 jest rozwinięty technologicznie na tyle, że zaimplementowane systemy będą mogły obsłużyć przyszłe generacje i naprawdę wydajne komputery. Ponadto Kiciński ponownie potwierdził, że w grze nie przywita nas system mikropłatności, a gracze wydadzą pieniądze na pełny i niepocięty produkt.

Źródło: kitguru.net

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!