AlphaGo jednak nie jest niepokonane. Po serii trzech przegranych to w końcu człowiek zatryumfował. Lee Se-dol wygrał czwartą z zaplanowanych pięciu gier.


Koreański zawodnik był bardzo zawiedziony swoją trzecią porażką w grze przeciwko maszynie i przepraszał swoich fanów. Po grze numer 4 był jednak bardziej optymistyczny: „Nigdy jeszcze nie gratulowano mi tylko dlatego, że wygrałem jedną grę!”

Według ekipy od AlphaGo maszyna popełniła błąd na początku gry i nie zauważyła go przez prawie dziesięć kolejek. Po pięciu godzinach zrezygnowała oddając zwycięstwo Lee. Zdaje się, że z każdym meczem obydwaj przeciwnicy uczą się i rozumieją coraz bardziej. Jak stwierdził koreański komentator: „Zdaje się, że Lee Se-dol rozumie AlphaGo coraz lepiej i lepiej potrafi przewidzieć jego ruchy. Piąty mecz będzie jeszcze bardziej wyrównany niż wcześniejsze, ponieważ przeciwnicy już się dobrze poznali”.

Naprawdę ciekawie będzie odkryć jak skończy się ostatni pojedynek. Odbędzie się on 15 marca. Czy ludzki zawodnik nauczył się wystarczająco by zwyciężyć ponownie? Niezależnie od wyniku, sztuczna inteligencja wygrała łącznie 8 na 9 gier, które rozegrała. I jest to dla niej ogromny sukces, ponieważ Go jest bardzo trudną grą ze względu na ogromne ilości możliwych ruchów.

[źródło i grafika: gizmodo.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej