DARPA (Defence Advanced Research Projects Agency – amerykańska Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności) zaprezentowała właśnie wyniki dwóch badań, które mogą okazać się przełomem w leczeniu ofiar wypadków. I całkiem przypadkiem mogą również posłużyć do produkcji cyberżołnierzy lub sterowanych myślą androidów.

Amerykanie pokazali światu najnowszy model sterowanego myślą ramienia oraz elektroniczny sposób na wspomaganie pamięci. Oba wynalazki zaprezentowano podczas konferencji pod wiele mówiącym tytułem “Wait, what?” (Czekaj, co?), która odbyła się w Saint Louis. W czasie konferencji można sobie było zrobić zdjęcia ze sławnym robo-psem, ale też posłuchać o wielu przełomowych badaniach naukowych sponsorowanych przez Departament Obrony.

W badaniach dotyczących ludzkiej pamięci, uczeni wszczepili do mózgu ochotników elektrody, mające stymulować w nich procesy zapamiętywania. Elektrody te, umieszczone w obszarach mózgu odpowiadających za pamięć deklaratywną (świadomą) oraz pamięć przestrzenną, pozwoliły badanym na osiągnięcie w testach pamięci wyników lepszych niż przed taką operacją. Badacze byli także w stanie wyłapać sygnały elektryczne towarzyszące formowaniu się wspomnień oraz ich przywoływaniu. W przyszłości, kiedy wspomniana technologia lepiej się rozwinie, może to pomóc osobom cierpiącym na niedobory pamięci, także te powodowane przez urazy. Ewentualnie (ale to już wyłącznie moje domysły) pozwoli używać ludzi jako chodzących twardych dysków, wgrywać zmyślone wspomnienia, wymazywać pamięć, czy programować mózg by w odpowiednim momencie uruchomić wcześniej wpisany program.

Drugi projekt opracowany pod patronatem DARPA to mechaniczne ramię sterowane myślami. Wydawać by się mogło, że żadna to rewolucja – ot, wszczepiono facetowi w korę ruchową mózgu chip pozwalający mu kontrolować ramię robota. Pffff. News świeży jak mięso w kebabie. Jednak tym razem Amerykanie poszli znacznie dalej. Drugi chip, wszczepiony w korę czuciową, pozwolił kró… człowiekowi doświadczalnemu nie tylko poruszać robotycznym ramieniem, ale również za jego pomocą odczuwać dotyk.

To pierwszy taki przypadek na świecie i trzeba przyznać, że bardzo ważny. Dzięki niemu chorzy z amputowaną kończyną nie będą musieli zgadywać, czy chwytają zbyt słabo lub zbyt mocno za pomocą swojej elektromechanicznej protezy, ale po prostu to poczują – tak, jakby dotykali czegoś własną ręką. Podobnie, pamiętający całą wiedzę wojskową świata (i niewiele ponad to) oraz zaprogramowany na wykonywanie rozkazów operator robota bojowego będzie dysponował doskonałym czuciem w swoim metalowym “ciele”. Oj, chyba znowu się trochę zagalopowałem. Nieprawdaż? Przecież DARPA nie myśli o użyciu technologii na polu walki przyszłości, lecz wyłącznie o niesieniu pomocy okaleczonym fizycznie i psychicznie weteranom…

[źródło i grafika: popsci.com]

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!