DARPA ostatnio inwestuje w sporą ilość rzeczy, o czym zresztą do tej pory powinniście się dowiedzieć z newsów na naszej stronie. Zwykle wszystkie dotyczą robotów i te jakby nie patrzeć też w pewnym sensie mają z nimi związek. W końcu najpierw trzeba robota zaprogramować, żeby działał, nieprawdaż?

Rice University dostało spory zastrzyk gotówki dla swojego projektu, którym okazuje się PLINY. Nazwany został tak po twórcy pierwszej encyklopedii – Pliniuszu Starszym. Narzędzie to działa podobnie do auto-uzupełniania tekstu w telefonie, czyli przy pomocy jednego kliknięcia, samoistnie dokańcza kod w projekcie. Twórcy nazywają ten soft swojego rodzaju magazynem dla wielu open-source’owych kodów, na jakie natkną się w sieci. Pomoże to przyspieszyć proces tworzenia tych prostych jak i bardziej złożonych aplikacji. Profesor Swarat Chaudhuri powiedział, że pragnie stworzyć system, w którym programista pisze tylko kilka linijek kodu i po kliknięciu guzika, ten uzupełni się sam z automatu. W dodatku kod ten ma się dostosowywać do tego, co już wcześniej zostało napisane.

Na filmiku poniżej pan Chaudhuri lepiej objaśnił działanie programu. Wyciął on dziurę w kartce papieru, która symbolizuje niekompletny kod. Teraz narzędzie przeszuka swoje bazy, by wkleić linijki, które najlepiej będą pasowały w tym przypadku. Kiedy już go znajdzie, postara się go odpowiednio przyciąć i dostosować tak, by finalny produkt nie miał już żadnych zgrzytów czy błędów.

Oprogramowanie jest póki co w fazie testowania, ale prawdę powiedziawszy, ciężko znaleźć mi jego konkretne zastosowanie. Auto-uzupełnianie tekstu to fajna opcja, ale nie zawsze działa ona jak byśmy tego chcieli. PLINY może przydać się przy szukaniu błędów w kodzie, albo w przypadkach, gdy potrzebujemy gotowego już skryptu do jakiejś funkcji. Większość programistów tworzy raczej programy od zera i przy pomocy takiego naciśnięcia guzika, zabierana jest tym ludziom największa zabawa, a przy okazji kawał pensji. W końcu to ludzie piszący aplikacje są dobrze opłacani i poszukiwani na rynku pracy tylko dlatego, że mają kwalifikacje w wymagającym zawodzie. Tę trudność można zabić, ale po co?

https://www.youtube.com/watch?v=e4CMTk-3iNk

[źródło: engadget.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!