WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Bez kategorii

DEA korzysta z potężnego spyware’u do inwigilacji

W walce z narkotykami trzeba korzystać z różnych środków, nawet gdy nie są one do końca legalne. DEA uciekła się nawet do wykupienia specjalnego spyware’a od włoskich hakerów.

Remote Control System to bardzo ciekawe narzędzie, które wykupione zostało za 2,4 miliona dolarów amerykańskich. To pokaźna suma, choć możliwości samego oprogramowania to nadrabiają, bowiem dzięki niemu przerwiemy połączenia telefoniczne, wysłanie SMSów czy wiadomości na różnych komunikatorach tekstowych, przejąć kamerkę lub mikrofon w komputerze, albo nawet wyłapywać hasła. Program można zainstalować po kryjomu, a ten nie ma większych problemów z deszyfrowaniem danych, po prostu nic nie jest przed nim bezpieczne.

Co ciekawe, okazuje się, że RCS nie był i nie jest wykorzystywany przez DEA w pełni legalnie. Organ ścigania nie może ot tak włamać się na czyiś komputer, bez wcześniejszej zgody sądu. Ten kilkukrotnie interweniował w śledztwo i nie pozwalał FBI na korzystanie z malware’u do szpiegowania.

Tak potężne narzędzie jak Remote Control System to kolejny pretekst do rozpoczęcia publicznej debaty, na temat inwigilacji mieszkańców przez służby specjalne. Drug Enforcement Administration nie musiało przecież korzystać z tego oprogramowania wyłącznie w celu ścigania jakichś handlarzy narkotyków. Organizacja według źródeł serwisu Motherboard zbierała też od dłuższego czasu metadane na temat dużej ilości połączeń telefonicznych. Wszystko zaczyna pachnieć aferą z NSA oraz Snowdenem. Zobaczymy jak to wszystko potoczy się dalej i czy wszczęte zostanie na temat RCS jakiekolwiek śledztwo. Agencja powinna stanąć przed odpowiednimi organami państwa i przeprowadzić odpowiednie reformy w swoich szeregach.

źródło: motherboard.vice.com; zdjęcie: thelibertybeat.com