promocja

Premiera Destiny 2 na PC to bardzo wesoła nowina, ale w całej tej słodyczy jest mała łyżka niesmacznego dziegciu. Wersja na komputery osobiste może być bowiem pozbawiona kilku elementów, które entuzjaści PC-towego grania wprost uwielbiają i bez których czysta zabawa jest mocno ograniczona technicznymi aspektami. Na tej niesławnej liście brakujących elementów znajduje się między innymi brak dedykowanych serwerów dla Destiny 2.

Zamiast tego gra będzie całkowicie polegać na połączeniu peer-to-peer, czyli nie będzie jednego hosta w postaci oddzielnego serwera, a odpowiedzialność w tym zakresie spadnie na któregoś z użytkowników. Jak jednak wiemy z autopsji, nie zawsze łącze jakiejś osoby jest na tyle stabilne i szybkie, by móc swobodnie zapewnić dodatkowym osobom rozgrywkę. Prowadzi to często do różnych problemów, między innymi do pojawienia się dużej ilości ścinek przy zabawie. Dochodzi też czasem do sytuacji, że host w akcie frustracji wychodzi z gry i albo następuje odpowiednia migracja, albo cała zabawa kończy się w tym miejscu, a nasz stan nie jest odpowiednio zapisany. Mniej więcej tak to działało w pierwszym Destiny, bo twórcy wykorzystywali tam również połączenie typu peer-to-peer.

Na PC dedykowane serwery to norma, kiedy przychodzi do wysokobudżetowych produkcji. David Shaw – osoba przewodząca zespół tworzący port na PC – powiedział w wywiadzie dla serwisu PC Gamer, że Destiny 2 ma bardzo skomplikowaną typologię. Jest to jeden z głównych powodów, dla których dedykowane serwery nie znajdą swojego miejsca w tej produkcji. Twórcy walczą jednak o to, żeby doświadczenie z zabawy było jak najlepsze, dlatego też cały czas pracują nad problemem zbyt niskiego ticku oraz prędkości, z którą gra komunikuje się z odpowiednimi serwerami. Zobaczymy, jak przeniesie się to na fakty.

Bungie na dzień dzisiejszy nie ujawniło jeszcze premiery Destiny 2 na komputerach osobistych. Konsolowa wersja ma ukazać się 8 września 2017, ale PC-towcy będą musieli na swoją edycję nieco poczekać. Ile dokładnie? Twórcy tego nie zdradzają, bo chcą jak najlepiej dopieścić port. Destiny 2 będzie korzystało z dobrodziejstw platformy Battle.net, która należy do Blizzarda, ale Bungie bardzo ściśle współpracuje z tą firmą.

Myślę, że odpowiednia obsuwa wersji PC-towej, względem konsolowego odpowiednika to dobra rzecz. Owszem, przyjdzie nam nieco poczekać, ale jest o wiele większa szansa na to, iż konwersja będzie wysokiej jakości, a my będziemy mogli cieszyć się dobrze zoptymalizowaną produkcją.

źródło: pcgamer.com | zdjęcie: kotaku.com