WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Disney szykuje dwa serwisy konkurujące z Netflixem

Netflix jest niczym Steam na swoim poletku streamingowych usług, więc jego pozycji trudno specjalnie zagrozić. Zwłaszcza że ta platforma nie tylko udostępnia masę seriali oraz filmów, ale również tworzy je (obecnie bierze na tapet m.in. naszego rodzimego Wiedźmina). Nie przeszkadza to jednak Disneyowi na spróbowanie swoich sił w tym segmencie na rynku.

… i dobrze, bo konkurencja zawsze jest wręcz bezcenna. Jak się okazuje, Disney szykuje dwa serwisy konkurujące z Netflixem, które jednak różnią się od siebie. Pierwszym projektem będzie platforma Disney+, udostępniająca praktycznie wszystko – od serii Star Wars, po dzieła Marvela, kończąc na serialach dotyczących tych uniwersów. Oczywiście w portfolio Disney+ znajdą się również inne produkcje, nad którymi pracował The Walt Disney Company. Jego debiut na rynku nie został określony, ale ma nastąpić gdzieś w 2019 roku. Walkę z ogromną popularnością Netflixa firma będzie jednak prowadzić na dwóch frontach, ponieważ drugą platformą będzie odradzający się powoli Hulu.

Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ Disney posiada około 60% udziałów Hulu po przejęciu 21st Century Fox. Plan dotyczący jej rozwoju jest równie ambitny, choć pozbawiony takich nakładów, jakimi operuje Netflix. Siłą tej platformy mają być również autorskie produkcje, na które budżet wynosi mniej niż 3 miliardy dolarów. Dla porównania Netflix w samym 2018 roku ma wydać na swoje produkcje przynajmniej 8 milionów dolarów. Siłą Hulu ma być również „niska cena usług oraz ekspansa międzynarodowa”.

Czytaj też: Wiemy kiedy zostanie uruchomiony Disney+

Źródło: BGR