Intel jakiś czas temu pobił rekord świata i wypuścił w powietrze 500 dronów jednocześnie. Mówiło się, że Disney od dłuższego czasu stara się, żeby tego typu świetlne pokazy na niebie uczynić jednym z kluczowych punktów swojego programu. Parę dni temu twórcy Myszki Miki wypuścili w świat mały zwiastun, potwierdzający wcześniejsze doniesienia.

Materiał opublikowany został w poniedziałek i mówi mniej więcej tyle, żeby odwiedzający Disney Springs we Florydzie, patrzyli się na niebo w okresie świątecznym. Filmik pokazuje grupkę dronów, które latają w odpowiednim szyku, żeby utworzyć na niebie choinkę. Wszystko to oczywiście jest sterowane przez wyznaczoną do tego ekipę, która kontroluje cały performance przy pomocy zwykłego komputera. Po obejrzeniu ostatniego materiału Intela mam ogromne uczucie deja vu.

Disney w opatentowanym przez siebie projekcie na „drony-projektory” (wyjaśniający działanie tego typu urządzeń, które miałyby przyczepione do siebie projektory, emitujące obraz na ekran wiszący pod nimi) wyjaśnia również, jak te małe, inteligentne helikopterki mogłyby posłużyć jako nowe narzędzie dla podniebnych reklam. Ten sam patent pokazuje także, jak zorganizowana grupa dronów może wyświetlać może wyświetlać ważne informacje dla gości w razie sytuacji awaryjnej.

Do ukazanego wyżej wideo Disney musiał poprosić Federalną Administrację Lotnictwa o zgodę na tego typu przedsięwzięcie. Firma otrzymała pozwolenie w zeszły piątek na to, by drony mogły fruwać w wyznaczonych parkach w USA. Administracja może oczywiście wycofać się z tego zezwolenia w przeciągu 4 lat, jeśli złamane zostaną 2 proste zasady: drony nie będą latały w nocy lub nie będą sterowane przez osoby z odpowiednimi uprawnieniami.

źródło: digitaltrends.com | zdjęcie: 123rf.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!