Ewolucja, napędzana przez instynkt przetrwania ludzi żyjących w tropikalnych regionach, przez tysiące lat przekazała współczesnym pokoleniom strach do pająków.

Umiejętność rozpoznania w pająku zagrożenia była kluczowa dla prehistorycznych ludzi, bo mówimy tu o czasach, kiedy nie można było liczyć na surowicę po ugryzieniu. Dzięki ich doświadczeniom, u każdego z nas w podświadomości funkcjonuje przeświadczenie, że ośmionogie potwory nie są do nas zbyt przyjaźnie usposobione. Badania opublikowane w Evolution and Human Behavior zdecydowanie to potwierdzają.

Dowodzą one, że dzięki naszym przodkom w ludzkim wzroku funkcjonuje mechanizm błyskawicznego dostrzegania konkretnych zagrożeń, takich jak pająki czy węże. Bywa on przydatny we współczesnym świecie i powinniśmy być za niego wdzięczni ewolucji, ale obecnie zaledwie 200 z 40 tysięcy przypadków bliższego kontaktu z pająkiem stanowi zagrożenie życia dorosłych ludzi.

Aby sprawdzić czujność naszych zmysłów, naukowcy przeprowadzili badanie, do którego zaangażowano setki studentów. Ich zadaniem było wybranie dłuższej z dwóch linii, składających się na krzyż, przy czym po kilku razach projektanci uruchamiali krótkotrwały błysk miniaturowego obiektu: igły, muchy czy pająka. Mimo tego, że można było przegapić je przez mgnienie oka, ponad połowa uczestników odnotowała obecność tego ostatniego, a dostrzeżenie igły lub muchy udało się zaledwie około dziesięciu procentom. Jeżeli więc kiedykolwiek staniecie w przypadku zagrożenia ze strony chytrze podkradającego się do was pająka, nie bójcie się – prawdopodobnie uda wam się go szybko dostrzec i obronić przed małym draniem.

Źródło: iflscience.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej