Każdy, kto choć raz miał przyjemność zagrać w Heroes of the Storm, czyli grę MOBA Blizzarda z pewnością odczuł, że „gdzieś to już widział”. Nie mówię tutaj o zasadach, ale o obecnych bohaterach, którzy mają jedną wspólną cechę – pochodzą z innych produkcji studia. Orfea (Orphea) będzie jednak zupełnie inna…

O tym, że do Heroes of the Storm zmierza wyjątkowa postać dowiedzieliśmy się wczoraj z oficjalnych zapowiedzi. Te ujawniły nam historię nowej bohaterki oraz zestaw umiejętności specjalnych w tradycyjnej dla Blizzarda prezentacji. Tak więc, Orfea nie pochodzi z żadnej innej gry studia, bo jest tworem wymyślonym na potrzeby samej gry. W skrócie – to córka Władcy Kruków (z którym mierzymy się na jednej z map) która sprzeciwiła się ojcu, wkraczając na wojenną ścieżkę, stając się ”pierwszą bohaterką zrodzoną w Nexusie”. Swoją moc magiczną czerpie z noszonej na plecach trumny, w której posiada specjalnego gościa…

Jest średniodystansową zabójczynią z możliwością zadawania wysokich obrażeń, kontrolowania tłumu, wytrzymywania na linii przez długi czas i wręcz idealną postacią do pojedynków 1v1. Jej najsłabszą stroną są jednak bohaterowie zdolni do prowadzenia walki na zasadzie „wojny partyzanckiej” oraz ci z dużą ilością umiejętności crowd control. Czy takie połączenie się powiedzie? To okaże się dopiero w praktyce i to za kilka dni. Serwery PST otrzymają ją już w poniedziałek (5.11), a w oficjalnej wersji gry Orfea pojawi się za nieco ponad dwa tygodnie, a dokładnie 14 listopada.

Czytaj też: Andiun Wrynn brata się z Saurfangiem w nowym cinematicu

Źródło: Blizzard

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej