Chociaż same okulary Google Glass nie okazały się jakimś wielkim sukcesem, to koncernowi nie przeszkadza to w tworzeniu technologii, które ułatwiłyby nawigację w tego typu urządzeniach. Muszę przyznać, że patent z paskiem jest naprawdę niesamowity.

Korzystanie z takiego paska musi dla obcej osoby wyglądać nieco dziwnie, ale nie o wrażenia wizualne tu chodzi, a o praktyczność, która w tym przypadku jest bardzo wysoka. Sprytnie nazwany „Belt” jest tworem studentów z Uniwersytetu w Ulm w Niemczech. Na powierzchni materiału znajduje się emo-metalowa siatka z czułych na dotyk ćwieków. Użytkownik przy przejechaniu po nich palcem, może przesuwać różne listy wyświetlające się na ekranie, ale też pukać w celu wybrania zaznaczonej opcji czy też skonfigurowania własnych gestów, które ułatwią obsługę interfejsu. Co ciekawe, możemy wybrać, żeby tylko konkretne segmenty paska odpowiadały na nasz dotyk.

Jestem tylko ciekaw w jaki sposób programiści rozróżnią przypadkowe dotknięcia paska, np. podczas zwykłego spaceru po mieście, kiedy przypadkiem potrzemy rękoma o sam „Belt”. Poza tym intryguje mnie to jak sam gadżet łączy się z docelowym urządzeniem i czy przypadkiem nie wymaga jakiegoś dodatkowego zasilania. Tak czy siak, to fajny sposób na połączenie zwykłego ubioru z technologią. Dobrze byłoby, gdyby oprócz takiego Google Glass, można by było przy pomocy tego urządzenia kontrolować również chociażby smartfony. Oszczędziłoby to wyciągania telefonu z kieszeni bez potrzeby. Chociaż może takie funkcjonalności także dojdą w późniejszym czasie. Pożyjemy, zobaczymy.

źródło: dl.acm.org

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!