WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Specjalny system wyczuje czy ktoś grzebie przy Twoim urządzeniu z WiFi

Bezpieczeństwo sieci bezprzewodowych ma dla nas coraz większe znaczenie. Komputery, telefony i tablety, zawierające nasze zapisane hasła, prywatne zdjęcia i dokumenty czy ważne pliki związane z pracą łączą się ze sobą oraz routerami internetowymi przez sieci bezprzewodowe, najczęściej WiFi. Wraz ze wzrostem ilości elektronicznych gadżetów w naszym otoczeniu (inteligentne zegarki, pralki, lodówki, termostaty i kto wie co jeszcze) liczba potencjalnych wrót dla złodzieja informacji będzie się tylko powiększać.

Chociaż oczywiście sieci WiFi najczęściej są zabezpieczone hasłem, jednak nie jest to dobra ochrona przed kimś, kto ma bezpośredni dostęp do sprzętu. Jak jednak twierdzą specjaliści z Lancaster University, próby fizycznej ingerencji w nasze urządzenia można będzie łatwo wykryć, o ile tylko jest ono połączone z siecią bezprzewodową. Okazuje się, że każde zbliżenie się, a tym bardziej dotknięcie, czy bardziej drastyczne fizyczne ingerencje (jak próba otwarcia obudowy) mają łatwo wykrywalny wpływ na spektrum sygnału WiFi emitowanego przez urządzenie. Dzięki temu dowiesz się na przykład, że pod twoją nieobecność zazdrosna żona próbowała przeszukać twój komputer. Ekhem, to znaczy, ścierała z niego kurz.

wifi2
Zmiany widma WiFi od czasu. W okolicach 10. i 15. ktoś tylko przeszedł obok urządzenia. Od 22. minuty już przy urządzeniu „majstrowano”.

Doktor Utz Roedig, jeden z twórców rozwiązania, tak mówi na jego temat:

Duża liczba systemów Internetu Rzeczy wykorzystuje WiFi i wiele z nich wymaga wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Ta technika daje nam nowy sposób na wprowadzenie dodatkowej warstwy bezpieczeństwa do naszych systemów komunikacyjnych. Jako że używamy tych systemów wokół krytycznie ważnej infrastruktury, ta dodatkowa ochrona ma witalne znaczenie.

Autorzy nie informują, w jaki sposób ich system zamierza odróżniać użycie urządzenia przez osobę do tego powołaną od sytuacji rzeczywiście mogących zagrażać bezpieczeństwu naszych danych. Chociaż nad tym być może zastanawiać się już będą firmy, które postanowią pomysł skomercjalizować.

[źródło i grafika: hexus.net]