Firma PowerUp zasłynęła jakiś czas temu zestawem zamieniającym papierowy samolocik w sterowanego smartfonem drona. Zabawka zdobyła przyznawaną przez Popular Science nagrodę Best of NY Toy Fair 2013 i zebrała na portalu Kickstarter ponad 1 200 tysięcy dolarów. Twórcy przyrządziku, zachęceni sukcesem poprzedniego projektu, postanowili pójść znacznie dalej.

Pójście dalej nieco zmniejsza jednakże zalety swojego pierwszego produktu, jakimi były duża prostota i uniwersalność. Jednak nie oznacza to, że PowerUP FPV – bo tak ma się nowość nazywać – jest produktem niewartym uwagi. Wręcz przeciwnie.

FPV skonstruowano we współpracy ze specjalizującą się w projektowaniu małych dronów firmą Parrot. Płatowiec, przypominający wyglądem papierowy  samolot, zbudowano z włókna węglowego i nylonu. Samolot napędzany jest przez dwa śmigła umieszczone z tyłu. Maszyna osiąga prędkość około 32 km/h i może pozostawać w powietrzu do 10 minut.

Dron sterowany jest (z odległości do 100 metrów) za pomocą smartfona – i tutaj dopiero zaczyna się robić ciekawie. Na ekran smartfona bowiem streamowany jest na żywo obraz z umieszczonej na samolocie obrotowej kamery. Co więcej, oprogramowanie współpracuje z zestawami wirtualnej rzeczywistości takimi jak Google Cardboard czy Samsung Gear VR, pozwalając na oglądanie lotu w 3D. Ruch smartfona (także zamontowanego w goglach) jest również jedną z metod pilotowania urządzenia.

Aby uruchomić produkcję drona firma PowerUp ponownie zamierza sięgnąć po wsparcie użytkowników portalu Kickstarter. Zbiórka rozpocznie się dopiero w przyszłym miesiącu, a póki co można na stronie producenta ustawić sobie mailowe przypomnienie. Dron kosztować ma 199 dolarów, jednak dla wspierających projekt na Kickstarterze przewidziane mają być zniżki.

[źródło i grafika: ibtimes.co.uk]

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!